„Jeśli wciąż będziemy tyle biegać, nie będziemy mieć problemów”. Do tak prostego wniosku doszli zawodnicy Królewskich. Biegać, biegać, biegać, wygrywać i dalej wygrywać, jak powiedziałby Luis Aragonés. Właśnie w tym tkwi cały sekret sukcesu Ancelottiego i Realu Madryt, który na koncie ma 22 zwycięstwa z rzędu. Carletto potrafił zmienić mentalność swoich podopiecznych, którzy nie uciekają od cieżkiej pracy. Jeśli dodać do wkładanego wysiłku jakość czysto piłkarską, recepta na sukces jest gotowa.
Los Blancos radykalnie zmienili styl gry. Chodzi głównie o naciskanie na rywala w momencie, gdy drużynie przychodzi odbierać futbolówkę. Real nie zostawia przeciwnikowi wolnej przestrzeni po stracie piłki i stara się jak najszybciej wrócić w jej posiadanie. Królewscy robią to w sposób niezwykle intensywny i konsekwentny. Los Merengues mają kadrę naszpikowaną gwiazdami, które jednocześnie stają się wyrobnikami. Wystarczy spojrzeć na statystykę odnoszącą się do dystansu pokonywanego przez piłkarzy Ancelottiego. Praktycznie nikt z wyjątkiem bramkarza nie schodzi poniżej 10 kilometrów.
Uwagę przykuwa również fakt, że aż jedenastu zawodników poprawiło w stosunku do poprzedniego sezonu swoje liczby, jeśli chodzi o przechwyty. Zespół postawił krok do przodu w grze defensywnej, co doskonale pokazują wszelkie zestawienia. Swoje statystyki polepszyli między innymi Varane, Ramos, Pepe, Marcelo, Isco czy Benzema.
Wysiłek Isco
Najlepiej ciężką pracę zaszczepioną w drużynie przez Ancelottiego odzwierciedla przykład Isco. W zeszłym sezonie gracz z numerem 23 na plecach odebrał 75 piłek w lidze, czyli średnio jedną na 27 minut. Teraz ma już na koncie 46 przechwytów, jeden na 18 minut. Rok temu w Madrycie nie było jeszcze Jamesa, co nie zmienia jednak faktu, że Kolumbijczyk zanotował w Primera División 50 odbiorów, jeden na 23 minuty. Isco i James wyróżniają się więc nie tylko techniką, lecz także ciężką pracą w defensywie. W tyle nie zostaje Toni Kroos, który obrońców wsparł 93 przechwytami. Podobnymi osiągami nie pogardziłby nawet specjalista od czarnej roboty, Sami Khedira.
Nie do przecenienia jest również postawa Ramosa i Pepe, którzy pod względem przechwyconych piłek są niekwestionowanymi liderami. Obaj przekroczyli już granicę stu odbiorów. Ramos ma ich na dzień dzisiejszy 142. Futbolówkę zabiera rywalom średnio co 8 minut, Pepe natomiast co 9 minut. Para stoperów Realu Madryt wzniosła mur, który miał nieoceniony wpływ na sukcesy zespołu.
Wirtuozi i wyrobnicy w jednym
Talent poparty ciężką pracą
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się