Luisowi Figo kontrakt kończy się 30 czerwca 2006 roku, lecz wczoraj piłkarz w swojej wypowiedzi wskazał, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Portugalczyk był pierwszym piłkarzem sprowadzonym przez Pereza, który zawitał w jego konstelacji gwiazd. Wraz z upływem czasu widział jak przedłużano kontrakty z poszczególnymi piłkarzami (Roberto Carlos, Ronaldo, Raul i Zidane), a jego umowa pozostała niezmieniona od czasu kiedy został sprowadzony na Santiago Bernabeu po zwycięstwie Florentino Pereza w wyborach na prezydenta Realu w 2000 roku. Teraz Luisowi Figo nie podoba się, że klub do tej pory nie przedłużył z nim kontraktu i, jak Marca wie, nie zamierza tego zrobić w najbliższych miesiącach. W klubie uważają, że to nie jest odpowiedni moment na jakiekolwiek renowacje, i że wszystko zostanie przemyślane i zrobione w marcu, podobnie jak w poprzednim sezonie. Na dzień dzisiejszy Figo pozostaje czekanie, jednakże piłkarz oświadczył, że od Grudnia zacznie słuchać ofert. Prawy pomocnik Królewskich nigdy nie krył się z deklaracjami, że pragnie zakończyć karierę w Premier League. Manchester United zawsze był drużyną, która najbardziej pociągała Figo, lecz on sam nie zamyka drzwi innym alternatywom. Notowania Luisa Figo we Włoszech są wysokie. Inter i Milan zawsze miały go na swoich listach.
Innym charyzmatycznym piłkarzem, któremu kontrakt kończy się w czerwcu 2006 roku jest Iker Casillas, lecz wątpliwe jest, aby Real Madryt nie przedłużył kontraktu z młodym, uzdolnionym wychowankiem Blancos. Sam Iker oświadczył na zgrupowaniu w Montescastillo, że nie ma pośpiechu, gdyż ma jeszcze dużo czasu, aby zacząc rozmowy o ewentualnym przedłużeniu umowy.
Sytuacja Figo wyjaśni się w marcu
Dopiero w marcu przyszłego roku będzie wiadomo czy Real Madryt przedłuży kontrakt z Luisem Figo.
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się