REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejsze okładki

Co w prasie piszczy?
REKLAMA
REKLAMA

Tematem numer jeden największych hiszpańskich sportowych gazet są dziś Klubowe Mistrzostwa Świata, wyczyny Cristiano Ronaldo i barceloński kryzys.

MARCA

„Operacja Pustynna Burza” – tak MARCA zapowiada zmagania Realu Madryt w Klubowych Mistrzostwach Świata. Hiszpański dziennik informuje, że ze względu na tragiczny stan murawy w Rabacie półfinałowy mecz został przeniesiony do Marrakeszu i dodaje, że James trenuje już z piłką. Na okładce możemy przeczytać też, że Villarreal sprofanował Vicente Calderón, dziś o 12:00 rozpocznie się losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów, a David De Gea zostaje nazwany „numerem jeden”, po świetnym spotkaniu przeciwko Liverpoolowi.

REKLAMA
REKLAMA
AS

„Cristiano wart tyle co trzech” – AS zauważa i skupia się na tym, że Portugalczyk ma na swoim koncie więcej bramek w Primera División niż Leo Messi, Neymar i Luis Suárez razem wzięci. Gazeta z Madrytu donosi ponadto, iż półfinał mundialito został przeniesiony do Marrakeszu. Luciano Vietto zakończył passę Atlético, które było niepokonane na własnym boisku w 2014 roku, arbiter nie uznał prawidłowej bramki Mario Mandžukicia, a Óscar de Marcos uratował jeden punkt w derbach Kraju Basków.

El Mundo Deportivo

„7:1 – maksymalna kara” – Mundo Deportivo rozpacza i lamentuje, przywołując nieodgwizdany rzut karny w meczu Barcelony z Getafe i odgwizdaną „jedenastkę” w spotkaniu Królewskich z Celtą Vigo. Katalończycy wyliczają, że w tym sezonie sędziowie podyktowali o sześć rzutów karnych więcej dla Realu Madryt, a w całej erze Florentino Péreza o osiemnaście więcej na korzyść lidera Primera División. Dziennik dzieli również koszyki na bardzo trudny z Manchesterem City i Juventusem, trudny z Arsenalem, skomplikowany z Bayerem i Szachtarem oraz przystępny z Schalke i Basel. Gazeta wspomina ponadto o bałaganie na mundialito i porażce Atlético.

Sport

„W co grasz, Luisie Enrique?” – pyta Sport. Kataloński periodyk wytyka trenerowi Dumy Katalonii brak odpowiedniego stylu i systemu gry. Gazeta punktuje szkoleniowca tym, że ten w 15 meczach wystawił 15 innych „jedenastek” i ogłasza „najgorszy początek”, ponieważ drużyna Enrique przegrała więcej meczów i strzeliła mniej bramek niż zespoły Pepa, Tito i Taty na tym samym etapie. Sport nie zapomina też o dzisiejszym losowaniu i uważa, że najgroźniejszymi potencjalnymi rywalami Blaugrany mogą być Manchester City, Juventus i Arsenal. Dziennik donosi też, że Atleti „odkleja się od Ligi”, a Christian Stuani ratuje Espanyol i strzela zwycięskiego gola w ostatniej minucie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (55)

REKLAMA