Real Madryt przez ostatnie dwa tygodnie odwiedził Palacio de los Deportes tylko raz, podczas wyjazdowego spotkania z Tuenti Móvil Estudiantes. Pozostałe pojedynki rozegrał z dala od domu i nie inaczej będzie w tę niedzielę, kiedy to podopieczni Pabla Lasa stoczą bój w Bilbao. Będzie to, na całe szczęście, ostatni wyjazd z rzędu.
Bilbao Basket, najbliższy ich rywal, został zaraz po zakończeniu minionego sezonu wykluczony z pierwszej klasy rozgrywek. Terminarz przewidywał rywalizację siedemnastu drużyn, dzięki czemu 13 i 14 grudnia miały być dla madrytczyków wolne od sportowych zmagań. Baskijski klub borykał się z kłopotami finansowymi i dopiero pozyskanie nowych sponsorów przekonało ligowy zarząd do zmiany decyzji.
Działacze Bilbao Basket wciąż pracują nad redukcją zadłużenia, podczas gdy koszykarze walczą – dotychczas z powodzeniem – o miejsce w pierwszej ósemce. Zajmują siódme miejsce w tabeli, mają na koncie trzy porażki, ale starcia z najlepszymi ligowymi drużynami jeszcze przed nimi. Pierwszym taki będzie właśnie niedzielny mecz z Realem Madryt.
Królewscy mają za sobą bardzo dziwny mecz w Sassari. Świetnie rozpoczęli, jeszcze lepiej zakończyli, ale pomiędzy... Drużyna nadal nie potrafi utrzymać koncentracji przez czterdzieści minut i nie udaje jej się zdominować nawet jednego z najsłabszych rywali w rozgrywkach. Bilbao Basket uznać należy za jedną z lepszych, dlatego też zespół ze stolicy kraju czeka kolejne trudne starcie.
Bilbao Basket podejmie Real Madryt w niedzielę, o godzinie 18:00, na parkiecie Bilbao Arena. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 11. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa.
Czwarty wyjazd z rzędu
Koszykarze zagrają w Bilbao
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się