Kiedy fani zobaczyli nazwisko Kroosa w jedenastce na Łudogorec, złapali się za głowy. Carlo był jednak spokojny i po raz kolejny stwierdził, że Niemiec czuje się dobrze i nie potrzebuje żadnego odpoczynku. Po odejściu Alonso to właśnie Toni jest teraz przedłużeniem Ancelottiego na boisku. Takimi słowami MARCA rozpoczyna artykuł o metodzie Kroosa na pozostawanie w formie przez długi czas. Dochodzi nawet do nazwania go „nowym Cristiano”.
Ludzie z Valdebebas twierdzą, że Niemiec bardzo przypomina Portugalczyka, bo obaj są drużynie niezbędni i obaj doskonale zarządzają swoim ciałem i formą. Chociaż są inaczej zbudowani, to podążają za tymi samymi wzorcami: dodatkowa praca w Valdebebas - na przykład w postaci treningu plajometrycznego, zrównoważona dieta z owocami, warzywami i świeżymi produktami, zero alkoholu, wiele snu i regeneracji. Kroosowi odpowiedni styl pracy wpajał od małego jego ojciec, który dzisiaj pracuje z młodymi zawodnikami w Hansie Rostock. To on nauczył swoich synów, że trening nie kończy się po zejściu do szatni, ale liczy się też zachowanie i praca w domu.
Wszystko to pozwoliło rozegrać Kroosowi w ostatnich 17 miesiącach aż 89 meczów. Do takiej liczby nie doszedł nawet Cristiano Ronaldo, a Niemiec dodatkowo odpoczywał przez miesiąc po mundialu, a w styczniu nie grał z powodu przerwy w Bundeslidze. Kroos na razie potrafił przetrwać ten maraton bez kontuzji, ale z dobrym futbolem. Najbliżsi zawodnika wskazują, że poza formą fizyczną Kroos potrafi też znaleźć odpowiednią siłę mentalną i koncentrację na każde spotkanie, co pozwala pozostać mu na najwyższym poziomie. Działacze są zakochani w postawie zawodnika i już dzisiaj stawiają go na równi z największymi transferami w erze Florentino, a do tego są przekonani, że Kroos może prowadzić grę Realu przez kolejne 10 lat.
Kroos to nowy Cristiano
MARCA o nawykach Niemca
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się