Javiera Portillo został wypożyczony na rok z Realu Madryt do Fiorentiny - beniaminka włoskiej Serie A. Wychowanek Królewskich miał także oferty z Lazio, Osasuny, Levante, Malagi, Olimpiakosu i Porto. - Odchodzę, bo muszę grać - powiedział Portillo. I jeśli Bóg pozwoli, i wszystko dobrze się ułoży, wrócę po 30 czerwca [przyszłego roku]. "Portigol" wyraził także zadowloenie z tego, iż Fiorentina chciała go u siebie. Dodał też, że w związku z powrotem na Santiago Bernabeu Fernando Morientesa, miałby małe szanse na grę. Ważne jest także to, iż na Javiera Portillo liczy Florentino Perez - Real Madryt nie ma zamiaru sprzedawać swego wychowanka.
22-letni obecnie Javier García Portillo debiutował i eksplodował talentem w sezonie 2002/03. Niestety rok poprzedni może zaliczyć do straconych po nie do końca zrozumiałych decyzjach Carlosa Queiroza, który nie obdarzył 22-letniego supersnajpera nawet odrobiną zaufania. W tym sezonie natomiast po powrocie Morientesa musiałby zostać czwartym napastnikiem, co nie było na rękę ani jemu, ani klubowi. Jeśli Portillo powiedzie się we Włoszech, być może zobaczymy go jeszcze w Madrycie strzelającego tak ważne gole, jak choćby bramka strzelona Borussii...
Portillo we Włoszech
Javiera Portillo został wypożyczony na rok z Realu Madryt do...
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się