– Myślę, że kibice cieszyli się moją bramką bardziej ode mnie! Tak naprawdę jeśli dzisiaj bym jej nie zdobył, to nie wiem kiedy miałbym trafić. Najważniejsze, że podwyższyła wynik spotkania i wygraliśmy. To były perfekcyjne rozgrywki grupowe, teraz czekamy na losowanie – powiedział po meczu Álvaro Arbeloa.
– Rekord Guinessa? Kolejne zwycięstwa są bardzo ważne. Musimy niezależnie od wszystkiego zanotować do końca roku same wygrane, oby udało się trzy. Potem przyjdą trudne starcia. W nowym roku czekają na nas Valencia i prawdopodobnie Atlético.
– Rotacje? Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do takiego rytmu rozgrywek i gry co trzy dni. Jeśli chodzi o bocznych obrońców, to praktycznie wymieniamy się co mecz. Dani [Carvajal] gra w Lidze, ja w Lidze Mistrzów i Pucharze. Teraz wrócił Jesé. Myślę, że trener doskonale radzi sobie z tematem rotacji.
– Cristiano dla mnie jest najlepszy, to obiektywna ocena. Poprzedni sezon i to, jak rozpoczął ten obecny, tylko to potwierdzają.
– Benzema? To piłkarz, którego nie będziemy tu teraz odkrywać. Jednak Chicharito mocno nam pomaga i bardzo wyróżnia się swoim nastawieniem.
– Mundial? Brakuje mi do kompletu tylko tego tytułu. Przeszedłem już wszystko, więc trzeba zacząć zdobywać trofea od nowa po raz kolejny.
– Rekord wygranych w szatni? Podchodzimy do niego z naturalnością. W maju pewnie nie będziemy o tym pamiętać, ale chcemy dalej wygrywać. W tym roku zostały nam trzy ważne spotkania.
– Cieszę się z tego, co pokazuje Medrán, chociaż powiedziałem mu, że ja bym nie celebrował bramki, która wpadła po rykoszecie [śmiech]. Był bardzo szczęśliwy i zabrał piłkę do domu. To wyjątkowy chłopak i radzi sobie doskonale. Cieszymy się, że do drużyny wchodzą canteranos.
Arbeloa: Czekamy na losowanie
Wypowiedzi obrońcy
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się