REKLAMA
REKLAMA

Czas na rewanże

Koszykarze zagrają dziś w Kownie
REKLAMA
REKLAMA

Cztery zwycięstwa i porażka w Stambule. Real Madryt zmierzył się już ze wszystkimi przeciwnikami w euroligowej grupie i choć nie zakończył tej pierwszej serii zmagań z bilansem bezbłędnym, pozwolił mu on na pozycję lidera i zbliżenie się do upragnionego awansu. Piątkowy mecz w Kownie, przeciwko Žalgirisowi, rozpoczyna serię rewanżów.

Litwini uzbierali w tej edycji trzy wygrane i dwie porażki – w Madrycie i w Sassari. Nie przegrali jeszcze u siebie, gdzie presja ze strony kibiców paraliżuje czasem drużyny przeciwne. Kowno nie było w ostatnich latach zbyt gościnne wobec madryckich zawodników, o czym najdobitniej przekonał się Rudy Fernández, zaatakowany przez dwóch kibiców tuż przed wejściem do autokaru. Szczęście w nieszczęściu, Hiszpan przechodzi obecnie rehabilitację palca i w tym tygodniu jest jeszcze poza składem.

Najbliższy wyjazd jest szczególny dla Jonasa Mačiulisa, który urodził się i wychował w Kownie. Tam też wykonał pierwsze dwutakty, a z samym Žalgirisem związany był w sumie przez sześć lat. Zapowiedział już, że obejdzie się bez sentymentów i da z siebie wszystko, aby to Real Madryt zakończył ten wieczór pomyślnie. Zwycięstwo przyda się tym bardziej, że awans do kolejnej rundy jest już bardzo bliski, a stanowi to obecnie priorytet podopiecznych Pabla Lasa.

Królewscy przegrali przed tygodniem po raz pierwszy w sezonie, w Stambule, lecz nie powinno to wpłynąć w negatywny sposób na ich kolejne starcia. Statystycznie zespół wciąż prezentuje się najlepiej ze wszystkich uczestników – zdobywa najwięcej punktów, zalicza najwięcej asyst... Zawodnicy zgodnym głosem powtarzają, że najistotniejsza jest końcówka rozgrywek, tak więc do maja liczyć się będzie tylko to, aby kończyć poszczególne rundy z awansami do kolejnych. Pierwszy z awansów jest już na wyciągnięcie ręki.


BC Žalgiris podejmie Real Madryt w piątek, o godzinie 18:45, na parkiecie Žalgiris Areny w Kownie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 6. kolejki rundy zasadniczej Euroligi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA