Portugalia po bardzo słabym meczu pokonała w Faro Armenię 1:0 i drugi raz z rzędu sięgnęła po trzy punkty dzięki trafieniu Cristiano Ronaldo. Podopieczni Fernando Santosa zajmują drugą lokatę w tabeli grupy I, tracą jeden punkt do prowadzącej Danii, mają jednak jedno spotkanie mniej. Gospodarze bardzo długo czekali na jedyne trafienie, jednak w przypadku rozregulowanego celownika u Cristiano, Héldera Postigi i Édera oraz słabej dyspozycji Naniego i środka pola trudno było o pokonanie Romana Berezowskiego. Armenia nie skupiała się jednak wyłącznie na obronie – groźnie kontrowała i kilka razy zmuszała do interwencji Ruiego Patrício. Dopiero wejście Ricardo Quaresmy na dwadzieścia minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego odmieniło grę Portugalczyków. To po akcji skrzydłowego Porto w zamieszaniu w polu karnym Armenii najsprytniejszy okazał się Cristiano Ronaldo, który z najbliższej odległości wcisnął piłkę do bramki. Do końca meczu gospodarze kontrolowali mecz, a na listę strzelców po raz pierwszy w karierze reprezentacyjnej mógł wpisać się Éder, ale uderzył w słupek. Portugalia na pewno nie przekonała i nie ma co ukrywać – gdyby najlepszy piłkarz świata nie występował w jej szeregach, dziś graliby mecz ostatniej szansy i tę szansę pewnie by zmarnowali.
Portugalia – Armenia 1:0 (0:0)
1:0 Cristiano Ronaldo 72' (asysta: Nani)
Portugalia: Rui Patrício; José Bosingwa, Pepe, Ricardo Carvalho, Raphaël Guerreiro; João Moutinho, Danny (70' Ricardo Quaresma), Tiago Mendes; Nani (88' William Carvalho), Hélder Postiga (56' Éder), Cristiano Ronaldo.
Cristiano znowu ratuje Portugalię!
Ronaldo i spółka lepsi od Armenii
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się