Jesé jest już bardzo bliski powrotu do gry. Wychowanek Realu Madryt od kilku dni trenuje z resztą drużyny i celuje w powrót 2 grudnia na mecz rewanżowy 1/16 finału Copa del Rey z Cornellą. Po wygranej Królewskich w pierwszym spotkaniu 4:1 kwestia awansu wydaje się być rozstrzygnięta.
Do tego momentu pozostało 19 dni. Przez ten okres Jesé będzie stopniowo zwiększał obciążenie prawego kolana, by móc sprostać trudom meczu. Wczoraj Hiszpan wykonywał rozmaite ćwiczenia z piłką podczas piątego treningu z resztą zespołu. Oczywiście klub nie chce ryzykować za wszelką cenę. Jeśli klubowi lekarze stwierdzą, że zawodnik nie jest przygotowany w stu procentach, jego powrót do gry opóźni się do spotkania Ligi Mistrzów z Łudogorcem (9 grudnia). Wcześniej, 26 listopada, Real musi zapewnić sobie awans z pierwszego miejsca w grupie B. Wówczas mecz z Bułgarami odbywałby się bez jakiegokolwiek ciśnienia, co byłoby idealną sytuacją do wprowadzenia Jesé.
W obu przypadkach najbardziej zadowolony, oprócz oczywiście Kanaryjczyka, będzie Carlo Ancelotti. W wywiadzie udzielonym stacji Onda Cero Włoch przyznał, że Jesé będzie „zimowym transferem” drużyny. W lutym, krótko przed kontuzją Hiszpana, nie ukrywał swojej słabości do 21-letniego atakującego: „To szalony talent, a ma przecież tylko 21 lat”, mówił Carletto w wywiadzie dla Corriere dello Sport.
Jesé, cel: Cornellà
Kanaryjczyk może wrócić do gry 2 grudnia
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się