- Gra na Bernabéu to dla mnie spełnienie marzenia. Już je spełniłem w Walencji na boisku Levante, ale dzisiaj jeszcze je poprawiłem. Gra w tym Realu Madryt to największe, co istnieje. Od dziecka powtarzałem, że ojciec zawsze mi o tym mówił. Dzisiaj znowu się to spełniło – powiedział po spotkaniu Álvaro Medrán.
– Prawie zdobyłem bramkę, ale ta akcja jest już za nami. Drużyna wygrała, zdobyła trzy punkty. Obym jeszcze kiedyś miał okazję na gola.
– To dosyć dziwne uczucie, bo to najlepsi zawodnicy na świecie, a ty chcesz zostać jednym z nich, chcesz być jednym z 25 zawodników, którzy tworzą tę drużynę. To dziwna sytuacja, ale muszę ją wykorzystywać jak najlepiej, żeby móc być tutaj jak najczęściej.
– Koledzy mi gratulowali debiutu na tym stadionie, ale też trochę skarcili za niewykorzystanie tej sytuacji.
– Aguza i ja jesteśmy piłkarzami Castilli, to nasze główne zadanie. Jeśli trzeba się wyspać i jutro jechać grać na Wyspy Kanaryjskie, trzeba to zrobić, z miłą chęcią. Ja bardzo chcę jutro zagrać i jeśli będę mógł strzelić, to chcę zdobyć bramkę i zapomnieć o tej rysie z dzisiaj. Obym jutro trafił.
Medrán: To dosyć dziwne uczucie
Komentarze młodego pomocnika
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.