Mało jest na świecie drużyn, które potrafią znaleźć sposób na Cristiano i go zamrozić. Rayo Vallecano nie jest jedną z nich. Dzisiejsi goście Realu Madryt to jedna z ulubionych ofiar Cristiano Ronaldo, chociaż drogi Portugalczyka i Rayo skrzyżowały się dopiero po dwóch latach od przyjazdu CR7 do stolicy Hiszpanii. Osiem bramek w sześciu spotkaniach – takim dorobkiem może pochwalić się Cristiano w meczach z Franjirrojos. Tylko przy jednej okazji portugalski crack nie znalazł drogi do bramki Rayo. Było to 17 lutego 2013 roku, a Królewscy wygrali 2:0 po bramkach Moraty i Sergio Ramosa.
Już w pierwszym meczu Cristiano przeciwko Rayo najlepszy piłkarz świata pokazał swoją wizytówkę. W 6. kolejce sezonu 2011/2012 zanotował hat-trick w zwycięskim 6:2 meczu na Bernabéu. Najbardziej pamiętną bramką Ronaldo przeciwko tej madryckiej drużynie pozostanie z pewnością słynne taconazo w Vallecas, dające triumf Blancos 1:0. W ubiegłym sezonie Cristiano zdobył trzy gole w meczach z podopiecznymi Paco Jémeza, dwa z nich w Vallecas.
Dziś Cristiano ponownie spotka się z jedną ze swoich ulubionych ofiar. Portugalczyk wyjdzie tuż przed 20:00 na murawę Bernabéu mając już na swoim koncie 17 ligowych bramek. Taka liczba po zaledwie 10 kolejkach robi piorunujące wrażenie. Jeszcze bardziej, jeżeli dodamy, że w tym momencie Ronaldo wyprzedził już 5 zawodników z tytułem Pichichi na koniec sezonu: Bienzobasa (sezon 1928/1929, 14 goli), Gorostizę (1931/1932, 12), Olivaresa (1932/1933, 16), Amancio i Gárate (1968/1969, 14) oraz ponownie Amancio, Gárate i Luisa Aragonésa (1969/1970, 16). Cristiano zdobywał bramki w każdej ligowej kolejce, w której wystąpił. Dziś głód bramek jest jeszcze większy, bo podsycony zerowym dorobkiem we wtorkowej konfrontacji z Liverpoolem.
Dzisiejszego wieczora Ronaldo zaprezentuje publiczności na Bernabéu swojego trzeciego w karierze Złotego Buta i będzie starał się wykonać kolejny krok w drodze po czwartego. Byłoby to szczególne zwieńczenie nocy, w której Królewscy powalczą o utrzymanie pozycji lidera Ligi.
Cristiano Ronaldo ostatni raz nie zdobył bramki w ligowej potyczce na Santiago Bernabéu w 7. kolejce sezonu 2013/2014, czyli w przegranym 0:1 spotkaniu przeciwko Atlético. W sumie, Ronaldo zdobywał gole w piętnastu kolejnych domowych spotkaniach. Warto również zwrócić uwagę na to, że Pichichi bieżących rozgrywek strzelał pierwszego gola dla ekipy Ancelottiego w czterech ostatnich meczach.
8 bramek Cristiano z Rayo
Dziś pęknie „dycha”?
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się