Fernando Morientes pozostaje w Realu Madryt na sezon 2004/2005 i jest to wg Asa potwierdzona informacja. Moro miałby także pozostać w Madrycie jeszcze przez dwa lata, czyli do czasu wygaśnięcia obowiązującej umowy.
Piłkarz mimo wszystko liczy, że będzie dostawał szanse na grę. Z drugiej strony znacząco wzmocni to kadrę drużyny, bowiem wiadomo, że Camacho chce mieć trzech napastników o tych samych umiejętnościach. Trzeba pamiętać, że głównie dzięki Moro AS Monaco udało się zawędrować do finału Ligi Mistrzów.
Moro wielokrotnie podkreślał, że nie zamierza siedzieć na ławce, jednak wygląda na to, że Camacho udało się go przekonać do pozostania. W tej sytuacji Morientes będzie musiał walczyć o miejsce w składzie wyjściowej jedenastki z Raulem i Ronaldo.
Po przeanalizowaniu różnych opcji i otrzymaniu potwierdzenia Camacho piłkarza podjął taką, a nie inną decyzję. Morientesa udało się przekonać i oferty, które napłynęły około miesiąca temu nie mają już znaczenia. Napastnik Realu Madryt zakomunikował swój zamiar poprzez Ginesa Carvajala, swojego menedżera. O wszystkim poinformowany został Florentino Perez.
Moro zostaje
Fernando Morientes pozostaje w Realu Madryt na sezon 2004/2005 i...
REKLAMA
Komentarze (106)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się