REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejsze okładki

Co słychać w hiszpańskiej prasie?
REKLAMA
REKLAMA

Tydzień z Ligą Mistrzów, środa, zatem nie można się dziwić, że sportowe dzienniki w Hiszpanii całą swoją uwagę poświęcają zmaganiom w tych elitarnych rozgrywkach. Tradycyjnie, madryckie gazety skupiają się na Realu Madryt (dziś także na Atlético), natomiast katalońskie – na Barcelonie.

MARCA


„Nieskazitelni”, tak MARCA określa Real Madryt i Atlético. Dziennik pisze, że madryckie kluby „rządzą w Europie”. Na okładce znaleźli się Raúl García, Koke i Karim Benzema, strzelcy bramek we wczorajszych spotkaniach. Pojawiły się także krótkie zapowiedzi dzisiejszych meczów Barcelony i Athleticu. „Zaczyna się polowanie na bramkę”, Messi, Neymar i Suárez po raz pierwszy zagrają razem w Lidze Mistrzów.

REKLAMA
REKLAMA
AS


AS skupia się na tym, że Real Madryt zapewnił sobie awans do 1/8 finału. Dziennik podkreśla, że Liverpool pozostawił po sobie „mizerny obraz i wystawił w składzie kilku rezerwowych”. Pojawiła się także informacja o rekordzie Casillasa. Hiszpan wystąpił w 144 meczach Ligi Mistrzów. „Atlético zburzyło twierdzę”, Rojiblancos pokonali Malmö po trafieniach Koke i Raúla Garcíi. „Jestem sympatyczny, spontaniczny, skromny, a także atrakcyjny”, to słowa Luisa Enrique z konferencji prasowej. „Athletic zobligowany do zwycięstwa”, Baskowie muszą wygrać, aby zachować szansę na awans.

El Mundo Deportivo


Mundo Deportivo prosi Barcelonę o „zareagowanie i zostawienie za sobą złych wyników”. Zwycięstwo praktycznie zapewni Katalończykom awans do 1/8 finału. „Messi, na podbój Holandii”, Argentyńczyk zdobywał bramki we wszystkich krajach, w których grał, za wyjątkiem właśnie Holandii. Na okładce pojawiły się także informacje o wczorajszych zwycięstwach Atlético i Realu Madryt.

Sport


„Niech wróci magia!”, krzyczy Sport z okładki. Barcelona ma wygrać, zakwalifikować się do kolejnej rundy i zaprezentować ofensywną grę. „Jestem wierny swojemu sposobowi myślenia i go nie zmienię”, stwierdził Luis Enrique. „Nasz styl gry nie podlega dyskusji”, dodaje szkoleniowiec Katalończyków. „Benzema… i wystarczy”, tyle o wczorajszym pojedynku Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA