Kibice Levante nie zapominają tak łatwo o swoich idolach. Czas, jaki upłynął od rozstania, nie ma tutaj znaczenia. Keylor Navas był ostatnim z tych, którzy zapadli głęboko w pamięci kibiców na Ciudad de Valencia. Dzisiaj na Kostarykanina będzie czekać wielu fanów. Już latem, po powrocie z mundialu, gdy Keylor chciał się pożegnać z publicznością Levante, kibice nie zawiedli i licznie się stawili. Dzisiaj będzie jednak zupełnie inaczej, bowiem stadion zapełni się do ostatniego miejsca.
Z okazji powrotu na „stare śmieci”, Navas zostanie uhonorowany przez kibiców Levante. Peńa La Columna Granota podaruje golkiperowi replikę obrazu Bractwa Jezusa na Krzyżu, dzięki któremu powstała wspomniana peńa. Keylor miał zostać uhonorowany za znakomite występy już po zakończeniu poprzedniego sezonu, ale w związku z mundialem bramkarz szybko musiał opuścić Walencję. Kolejna szansa pojawi się dzisiaj. Zawodnik również jest bardzo podekscytowany możliwością powrotu. „Znów na stadionie Ciudad de Valencia, same piękne i wspaniałe wspomnienia”, napisał Keylor na Facebooku.
Pobyt Navasa w Walencji nie był zwyczajny. Poza niesamowitymi wyczynami w bramce, Kostarykanin był znany ze swojej współpracy z licznymi fundacjami i z wizyt w kościołach. Piłkarz jest osobą głębokiej wiary. Keylor współpracował między innymi z Fundacją Nova Vida, która zajmuje się pomocą niepełnosprawnym dzieciom.
Navas zostanie uhonorowany przez kibiców Levante
Ważny dzień dla Kostarykanina
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się