Sytuacja Castilli przed siódmą kolejką nieco się poprawiła. Królewscy, dzięki zwycięstwu na wyjeździe z liderem, zdołali oderwać się od dna tabeli. Co prawda dalej znajdują się w strefie spadkowej, ale wystarczy jedno zwycięstwo, żeby wskoczyć do środka klasyfikacji. Teraz nadarza się ku temu dobra okazja, na stadion Alfredo Di Stéfano przyjeżdża zespół SD Leioa. Pierwszy gwizdek dzisiaj o godzinie 18:00. Mecz będzie można zobaczyć w RealMadrid TV.
Warto nieco przybliżyć sylwetkę rywala Królewskich. Leioa to baskijska drużyna z miasta Lejona. Początki klubu datuje się na 1925 rok. Nigdy w swojej historii Leioa nie zdołała dotrzeć ani do Primera División, ani nawet do drugiej ligi. W poprzednim sezonie udało się wywalczyć historyczny, pierwszy awans do Segunda División B. Mamy zatem do czynienia z zespołem bez jakiegokolwiek doświadczenia na tym poziomie rozgrywkowym. Klubowe stroje mają barwy podobne do tych, z których korzysta Barcelona, z czym wiąże się pewna historia. Gdy w 1974 roku klub wznawiał działalność po około dwudziestoletniej przerwie, Katalończycy podarowali Baskom komplet strojów dla pierwszego zespołu.
Dla Castilli gra w weekend, gdy obowiązuje czas gier reprezentacyjnych, wiąże się z pewnymi utrudnieniami. Dotyczy to nie tylko rezerw Królewskich, ale rezerw wielu klubów, szczególnie Barcelony, ponieważ w takich drużynach często grają zawodnicy, którzy otrzymują powołania do młodzieżowych reprezentacji. W związku z tym Blancos będą musieli sobie poradzić bez Eero Markkanena i Cristiana Benavente. Szczególnie brak pierwszego z tych graczy może się okazać bolesny, bo drugi napastnik – Raúl de Tomás – w dalszym ciągu leczy kontuzję. Tak czy inaczej, Castilla powinna zgarnąć dzisiaj komplet punktów i wygrzebać się w końcu ze strefy spadkowej.
Tylko zwycięstwo
7. kolejka Segunda División B
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się