Jose Antonio Camacho zaserwował na treningach prawdziwy wycisk swojemu najlepszemu napastnikowi. Podczas ostatnich zajęć Brazylijczyk musiał przebiec ponad 4,5 km. Sam Ronaldo żartował, że nie wie czy w taki sposób dotrwa w ogóle do sezonu. Dodał jednak, że taka praca jest jednak konieczna, aby nie powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu. Powtarza, że trzeba dać z siebie wszystko. Ronaldo chciałby oczywiście jak najwięcej wygrać z Realem, ale jak sam twierdzi najbardziej zależy mu na zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Zmęczony Ronaldo
Jose Antonio Camacho zaserwował na treningach prawdziwy wycisk swojemu najlepszemu napastnikowi.
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.