Twarz Carlo Ancelottiego przybiera nieciekawego wyrazu, gdy pyta się go o obecną formę drużyny. Wszystko dlatego, że jeden z elementów wciąż nie potrafi wpasować się w resztę układanki. Co prawda zespół pozbierał się po słabym początku sezonu, jednak Włocha martwi postawa Garetha Bale'a, który przeszedł obok kilku ostatnich meczów.
Niektóre gesty, ruchy, a także ogólne nastawienie sprawiły, że Carletto zaczyna się niepokoić o Walijczyka. Początek rozgrywek był przecież w jego wykonaniu bardzo obiecujący. Teraz natomiast widać u niego spadek zaangażowania, szczególnie w grze defensywnej. Były zawodnik Tottenhamu nie przypomina piłkarza, który tak błyszczał od początku marca.
„Muszę tylko wkomponować w całą układankę Bale'a”, powtarza swojemu sztabowi Ancelotti. Koledzy z drużyny wymagają od Garetha zdecydowanie więcej, co zresztą mu powiedzieli. Jak wychwyciły kamery Cuatro, nawet Casillas miał do Walijczyka w sobotę pretensje, że zbyt rzadko wraca się do defensywy.
W wielu potyczkach, jak chociażby w półfinale Champions League z Bayernem, Bale pracował w obronie, mimo że jest to dla niego raczej przykrym obowiązkiem. Ancelotti jest przekonany, że może odzyskać najlepszą wersję Garetha, który karierę rozpoczynał przecież jako boczny defensor i dopiero po pewnym czasie został przekwalifikowany na napastnika. Atakujący Królewskich nie czerpie takiej z przyjemności z gry na prawym skrzydle, co widać było w spotkaniu z Łudogorcem. Carletto musi przekonać jednego z najdroższych piłkarzy w historii, że na jego poświęceniu skorzysta cały zespół. Ancelotti głęboko wierzy, że mu się to uda.
Odzyskać Bale'a
Słabsze momenty Walijczyka
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się