Królewscy nie tworzą jeszcze drużyny, są jedynie mieszaniną doskonałych indywidualności, ale nie przeszkodziło im to w awansie do pierwszego finału w sezonie. Real Madryt ma szansę na obronę Superpucharu Endesa zdobytego przed rokiem. Przeszkodzić mu będzie chciał zespół FC Barcelona.
Kolejny finał i kolejne starcie z Katalończykami. Madrytczycy szukają nie tylko zemsty za porażkę w bezpośredniej batalii o mistrzostwo kraju – na to przyjdzie czas w czerwcu. Najbardziej zależy im z pewnością na samym trofeum, pierwszym w dopiero co zainicjowanym sezonie. Trudno rozpocząć go lepiej niż od pokonania największego wroga i zdobycia trzeciego Superpucharu z rzędu.
Barça także spożytkowała przerwę między sezonami na solidne wzmocnienia – pozyskała między innymi Justina Doellmana, Tomasa Satoransky'ego i Tibora Pleissa. Drużyna jest bardzo silna, co pokazała już w pierwszym meczu turnieju, kiedy to bez żadnych kłopotów zdominowała jego gospodarza, Laboral Kutxa (66:95). Prezentuje koszykówkę płynniejszą od obrońcy tytułu i będzie przeciwnikiem bardziej wymagającym niż Valencia.
Real Madryt zmierzy się z FC Barcelona o Superpuchar Endesa w sobotę, o godzinie 19:00, w Fernando Buesa Arena w Vitorii. Godzinę wcześniej Jaycee Carroll weźmie udział w konkursie rzutów za trzy.
Szansa na obronę tytułu
Real Madryt powalczy dziś z Barceloną o Superpuchar
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.