Po przekonującym zwycięstwie w Lidze Mistrzów, czas na powrót do ligowych zmagań. Tutaj nastroje kibiców Realu Madryt są znacznie gorsze. Dwie porażki z rzędu, ujemny bilans bramkowy i miejsce w dolnej połówce tabeli, tak obecnie wygląda sytuacja Królewskich. W sobotę nadarza się okazja, aby nieco poprawić swoją pozycję. Trudno nawet dopuścić do głowy kolejną stratę punktów. Drużyna Carlo Ancelottiego i sam trener znaleźliby się pod ogromnym ostrzałem krytyki. Z tego powodu na barkach piłkarzy będzie spoczywała dodatkowa presja. Mówił o tym Karim Benzema. Francuz przyznał, że zespół wiedział, że musi wygrać z Bazyleą. Teraz również musi odnieść zwycięstwo, w dodatku na wyjeździe.
Kiedyś stadion El Riazor wiązał się złymi wspomnieniami dla Realu Madryt. Jednak ostatnie lata nieco to zmieniły. Zaczęło się od zwycięstwa 3:1 w meczu, który został zapamiętany przede wszystkim ze względu na magiczną piętkę Gutiego. W kolejnym sezonie Królewscy przywieźli z Galicji bezbramkowy remis. Ostatnia wizyta na El Riazor to zwycięstwo 2:1 po golach Kaki i Higuaína. Później Deportivo spadło na sezon do Segunda División, gdzie mierzyło się między innymi z Castillą. Szybko udało się wrócić na najwyższy szczebel rozgrywek i teraz celem jest oczywiście utrzymanie. Jak na razie Galisyjczycy radzą sobie lepiej od Realu Madryt. Mają na koncie cztery oczka, o jedno więcej od Blancos.
To będzie dopiero drugi ligowy wyjazd w tym sezonie. O pierwszym lepiej już zapomnieć, fatalna gra i porażka na Anoeta. Teraz nie można sobie pozwolić na taki brak koncentracji. Jak na razie, we wszystkich rozgrywkach, Królewscy grali dwa razy na wyjeździe i w obu przypadkach schodzili z boiska pokonani (z Realem Sociedad w Lidze i Atlético Madryt w Superpucharze Hiszpanii). Nie biorę tutaj pod uwagę spotkania na neutralnym terenie w Superpucharze Europy. Być może tym razem potwierdzi się powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Najważniejsze w dzisiejszym meczu są trzy punkty.
Wrócić na dobrą ścieżkę
Królewscy zagrają na Riazor
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się