Real Madryt wyruszył w podróż. Dwa lata temu koszykarze odwiedzili Amerykę Północną, przed rokiem Azję, natomiast w tegorocznym okresie przygotowawczym udali się do Ameryki Południowej. Pierwsze spotkanie rozegrali w San Juan, w Portoryko, przeciwko Cangrejeros de Santurce. Wygrali różnicą dwudziestu jeden punktów (82:103).
Królewscy już od początku starali się osiągnąć komfortową różnicę najmniejszym nakładem sił. Najaktywniejszy był chyba Jaycee Carroll, sprawiający wrażenie najlepiej przygotowanego pod względem kondycyjnym. Bardzo solidnie pod koszem zaprezentowali się Salah Mejri i Ioannis Bourousis, natomiast świetną końcówkę spotkania zaliczył Kelvin Creswell Rivers, autor dziewiętnastu punktów, odpowiedzialny za końcową przewagę.
Drużyna zagrała lepiej niż w poprzednich meczach, co wiązać należy z obecnością większości zawodników pierwszego składu i słabym rywalem. Następne spotkanie w niedzielę, w Bogocie, przeciwko koszykarzom Guerrerosu.
82 – Cangrejeros (18+17+22+25): Mojica (12), Holland (8), Galindo (21), Dalmau (7), Santiago (11) – Penn (2), Rodríguez (3), Polo (3), González (7), Moore (9), Ayala (-).
103 – Real Madryt (24+19+28+32): Llull (17), Rivers (19), Maciulis (13), Nocioni (4), Bourousis (14) – Reyes (7), Rico (2) Fernández (12), Carroll (8), Slaughter (-), Mejri (12).
Zdjęcia
Koszykarze wrócili do wygrywania
Pokonali Cangrejeros de Santurce (82:103)
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się