REKLAMA
REKLAMA

Modrić światełkiem w tunelu

Świetne zawody Chorwata przeciwko Bazylei
REKLAMA
REKLAMA

Luka Modrić był jednym z ojców wczorajszego przekonywującego zwycięstwa Królewskich w meczu z Bazyleą. Chorwat kreował grę zespołu w ofensywie oraz po raz kolejny pokazał, że bronienie również nie jest mu obce. Pod jego wodzą Real Madryt był w stanie odzyskać zaufanie madridismo. Pomocnik zademonstrował swoją najlepszą wersję, która była kluczowa dla sprawnego funkcjonowania triumfatora poprzedniej edycji Champions League.

Były gracz Tottenhamu, ustawiony w linii pomocy wraz z Kroosem i Jamesem, dyrygował poczynaniami Los Blancos w ataku. Najwięcej korzyści ze współpracy z Modriciem odniósł Gareth Bale, który najpierw po fantastycznym zagraniu Chorwata trafił do siatki, a następnie otrzymując od niego podanie mógł asystować Cristiano przy golu na 3:0.

Ponadto Luka znowu wyróżnił się pod względem fizycznym. Ciężka praca na całej długości i szerokości boiska była decydująca dla utrzymywania równowagi zespołu. Luka kończył występ z 88% skutecznością podań. Ancelotti, wpuszczając za niego w 74. minucie Asiera Illarramendiego, w jasny sposób pokazał, jak ważnym piłkarzem jest dla niego reprezentant Chorwacji.

„Odzyskujemy zaufanie”
Po zakończeniu spotkania Modrić udzielił kilku wypowiedzi oficjalnej stronie UEFA. Rozgrywający był usatysfakcjonowany formą, którą drużyna zaprezentowała w pierwszym w tym sezonie meczu na arenie międzynarodowej. – Po rozczarowaniu spowodowanym przegranymi derbami Madrytu niezwykle istotnym było pokazać dobrą grę i osiągnąć dobry rezultat. To spotkanie było nam potrzebne, by odzyskać zaufanie, które być może straciliśmy, choć myślę, że nie było ku temu powodów. Gramy dobrze, szczególnie w pierwszych dwóch kwadransach. Teraz musimy rosnąć w siłę z każdym kolejnym spotkaniem.

– Żadna drużyna nie zwyciężyła dwa razy z rzędu w Champions League. Mam nadzieję, że nam uda się tego dokonać. Musimy jednak zachowywać pokorę, współpracować jako drużyna i nie myśleć o rozgrywkach całościowo, tylko z meczu na mecz. Przed nami długa droga – zakończył Modrić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (94)

REKLAMA