Carlo Ancelottiego, Paula Clementa i Fernando Hierro czeka dużo pracy. Sztab szkoleniowy musi popracować nad zakryciem pięty achillesowej drużyny, którą jest bronienie przy stałych fragmentach gry. W tym sezonie Królewscy stracili 50% bramek (4 z 8) po tym, jak przeciwnik podchodził do stojącej piłki.
To tragiczna statystyka, w porównaniu z tą sprzed roku. Obecnie Real traci 1,3 gola na mecz, gdy przed rokiem współczynnik wynosił jedynie 0,78 bramki na spotkanie. W sezonie 2013/14 bramkarze Królewskich dali się pokonać 47 razy. Tylko sześć goli padło po dośrodkowaniu z rzutu wolnego lub rożnego (Godín, Osorio, Bartra, Ibai i dwa razy Mathieu) i raz bezpośrednio z wolnego (Giovanni dos Santos). Daje to jednie 15%.
W sezonie 2012/13, gdy trenerem był José Mourinho, liczby również wyglądały lepiej od tych obecnych. Wówczas 25% goli stracono po stałych fragmentach (18 z 72).
50% bramek straconych po stałych fragmentach
Królewscy mają problem przy dośrodkowaniach
REKLAMA
Komentarze (104)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się