Drugi dzień zmagań o koszykarskie mistrzostwo świata był dla zawodników Realu Madryt równie pomyślny jak pierwszy. Jedynie dwóm graczom nie udało się wygrać. Dobrą wiadomością jest powrót do gry Felipe Reyesa.
Pierwsi smak porażki w tegorocznym turnieju poznali nowi członkowie madryckiego zespołu, Facundo Campazzo i Andrés Nocioni. Argentyna przegrała z Chorwacją po bardzo zaciętym meczu (85:90), lecz wspomniana dwójka pokazała się dobrej strony. Facu zdobył 13 punktów, 6 asyst, 3 zbiórki i przechwyt, natomiast Nocioni 11 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty.
Bardzo dobrze zaprezentował się również Ioannis Bourousis. Grecki podkoszowy zdobył 12 punktów, zebrał 10 piłek, do tego zaliczył jeszcze 3 przechwyty i asystę. Jego drużyna dość pewnie pokonała Filipiny (70:82).
Jonas Mačiulis nie wyróżnił się tym razem na tle kolegów niczym nadzwyczajnym. Litwa odniosła drugie zwycięstwo, tym razem przeciwko Angoli (75:62), a skrzydłowy wspomógł zespół 8 punktami i jedną zbiórką.
Hiszpanie, tradycyjnie już zamykający kolejkę, z dużą łatwością rozprawili się z Egiptem (91:54). Najlepiej z madrytczyków zaprezentował się Rudy Fernández, autor 14 punktów, 3 zbiórek i 2 asyst, biorący udział w wielu efektownych akcjach zespołu. Sergio Llull, Sergio Rodríguez i Felipe Reyes nie odegrali znaczących ról, choć warto docenić siedem zbiórek ostatniego z nich.
Trzecią kolejkę zaplanowano na poniedziałek i wtorek. Dzisiaj Argentyna zmierzy się z Filipinami, Grecja z Portoryko, a Hiszpania z Brazylią, natomiast we wtorek swoje spotkanie rozegra Litwa, przeciwko Australii.
Madrytczycy na mundialu: Druga kolejka
Zwycięstwa Litwy, Grecji i Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się