REKLAMA
REKLAMA

Arrasate: Kluczowe było to, żeby zachować szansę

Wypowiedź trenera Realu Sociedad po meczu
REKLAMA
REKLAMA

Jak wytłumaczyć to zwycięstwo z Realem?
– To wielkość piłki nożnej. Początek był dla nas fatalny, ale stopniowo stawaliśmy na nogi. Bramka Ińigo Martíneza utrzymała nas w grze, a potem graliśmy składnie i efektownie, to jest sedno piłki nożnej.

Właśnie, 0:2 i wszystko wyglądało fatalnie...
– To są rzeczy, których prawdopodobnie nie da się wyjaśnić. To jest piłka nożna. Udało się, bo zespól uwierzył, uwierzył w piłkę nożną i dlatego wygraliśmy.

Co było kluczowe?
– Kluczowe było to, żeby przetrwać, zachować szansę. Drużyna wierzyła i grała coraz lepiej od 25. minuty. Przerwa dobrze nam zrobiła, ponieważ spisaliśmy się dobrze i graliśmy coraz lepiej także w drugiej połowie.

Możliwy rzut karny zezłościł kibiców i rozpalił drużynę...
– Być może, ponieważ takie akcje, możliwe rzuty karne, pomogły nam trochę wrócić do gry. Publiczność zaczęła dopingować, później Granero zbliżył się do Markela, żeby bronić i przenieść ciężar gry do środka. Ten wynik to bardziej nasza zasługa niż słabość Realu Madryt.

Pierwsza wygrana z Realem od dekady
– Było jasne, że w ostatnich latach nam nie szło. Gdy było 0:2 przeszło nam przez myśl, że to się może powtórzyć. Jednak zespół wierzył, odzyskaliśmy wiarę w piłkę, walczyliśmy i przyszedł triumf.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA