Costinha, który ostatnio jest łączony z Realem Madryt udzielił wywiadu gazecie Marca. Kilka wypowiedzie dotyczyło właśnie możliwości transferu do Madrytu...
- Nie wierze, że jest ktoś, kto by powiedział nie Madrytowi. Piłkarz, który ma wszystko wporządku z głową nie powiedziałby nie, gdyż Madryt to Madryt, Jeśli nie najlepsza drużyna świata, to jeden z trzech najlepszych klubów na tej planecie. Nie znam nikogo, któ by powiedział nie Madrytowi. Jeśli by tak powiedzial musiałby być szalony. (...) Uwielbiam grać w Porto, ale Madryt to Madryt. Jeśli masz szanse grać dla Madrytu to jest coś bardzo dobrego. Dla piłkarza to jak dotknąć nieba. Kiedy kończysz karierę możesz powiedzieć 'grałem w Realu Madryt', a tylko niewielu może tak powiedzieć. (...) Chciałbym tam grać. Ten klub to marzenie: wspaniała drużyna dla wspaniałych zawodników.
Dalej wicemistrz Europy mówił o tym, że mógłby zastąpić Makelele, po którego stracie Real gra innym stylem, że jest bardzo ambitny i nie boi się niczego. Według niego najlepszymi na jego pozycji są Helguera i Vieira - 'eleganccy i z klasą'. Nie krył również słów pochwały dla Camacho oraz swojego kolegi z boiska Carvalho, a także nowego nabytku Barcelony - Deco, którego nazwał galaktycznym.
Musiałbym być szalony
Costinha bardzo entuzjastycznie o możliwości gry w Madrycie.
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się