REKLAMA
REKLAMA

Di María wyrównuje bilans Królewskich

Los Blancos spokojni o finansowe Fair Play
REKLAMA
REKLAMA

Jak informuje MARCA, rzeczywista cena za Ángela Di Maríę to tajemnica poliszynela. Argentyńczyk jest już historią w Realu Madryt, teraz będzie anielskim zbawieniem dla Czerwonych Diabłów wartym 84 miliony euro. Oficjalny komunikat mówi o kwocie o dziewięć milionów niższej, jaka trafi do klubu z Santiago Bernabéu. Może jednak wzrosnąć o kolejne pięć za spełnione cele. Pozostałe cztery według madryckiej gazety trafią do klubów, w których Fideo grał przed przygodą z Królewskimi.

Sprzedaże Di Maríi, Moraty i Şahina niemal wyrównują bilans Los Blancos tego lata. Królewscy sprowadzili Jamesa Rodrígueza za 75 milionów euro, Toniego Kroosa za 25 i Keylora Navasa za 10. Naruszone zostały oczywiście spore ilości pieniędzy z konta madrytczyków, ale z kwoty, jaką uzyskano za sprzedaż Argentyńczyka, zostały pokryte niemal wszystkie letnie wydatki. Nuri Şahin, który po nieudanych wojażach w Madrycie i Liverpoolu wrócił do Dortmundu, kosztował siedem milionów euro. Za Moratę Królewscy otrzymali około 22 milionów euro. Do tego MARCA informuje także o części kwoty z transferu Ezequiela Garaya z Benfiki do Zenitu. Gazeta informuje jednak o 7,5 miliona euro – w rzeczywistości Królewscy uzyskali o 4,5 miliona mniej.

Poza wyżej wymienionymi, kluby zmienili także Diego López (AC Milan), Jesús Fernández (Levante), Tomás Mejías (Middlesbrough). Trzej bramkarze odeszli z kartą w ręku i Real Madryt nie otrzymał za nich ani eurocenta. Casemiro (Porto) i Denis Czeryszew (Villarreal) zostali wypożyczeni i wciąż mogą mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powrócą na Santiago Bernabéu. Królewscy wydali tego lata 110 milionów euro i otrzymali 107 milionów (MARCA liczy 111,5 – zakładając 7,5 miliona euro z transferu Garaya). Rachunki na Concha Espina są niemal perfekcyjnie zbilansowane.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA