REKLAMA
REKLAMA

Mniej graczy, więcej jakości?

Ciekawa strategia kadrowa w drużynie Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Kilka dni po tym jak Real zdobył upragnioną La Décimę, do stołu zasiedli działacze i ludzie decydujący o tym, co dzieje się w klubie. W rozmowach między mężczyznami w garniturach dominował szczególnie jeden pomysł, który padał znacznie częściej niż inne. Brzmiał on następująco: „mniej w liczbach, więcej w jakości”.

Ten koncepcja to podstawa strategii klubu na letni okres transferowy, który wyjaśnia dlaczego Real wykonał tak mało ruchów w kończącym się okienku i pozyskał tylko trzech graczy.

W majowym spotkaniu uczestniczyli między innymi Florentino Pérez, José Ángel Sánchez oraz Carlo Ancelotti. Było więc jasne, że już wtedy nadszedł czas by zapomnieć o szampanie i celebracjach z okazji wygrania cennego pucharu i przyszła pora, by zacząć planować budowę solidnego zespołu na przyszły sezon.

Chodziło o to, żeby stworzyć grupę idealną pod względem wytrzymałości, jak i jakości, która mimo mniejszej liczebności byłaby w stanie powtórzyć sukcesy wywalczone w Lizbonie i na Mestalla.

Teraz pod koniec sierpnia, gdy wiadomo już, że zespół prawie na pewno opuści Ángel Di María, Real ma w swoim składzie tylko 22 graczy, z których trzech to bramkarze (Casillas, Keylor i Pacheco). Jeśli policzymy kontuzjowanego Jeségo, to Królewscy dysponują 19 graczami z pola do gry przez cały sezon. Nawet jeśli dla nas, kibiców, obecna sytuacja kadrowa wydaje się dziwna, to jest ktoś, kto jest z niej w pełni zadowolony. Mowa tu o trenerze Carlo Ancelottim, który zachowuje pełen spokój i nie myśli o tym, by sprowadzać do zespołu nowe twarze czy to przez transfery, czy przez korzystanie z piłkarzy drużyny rezerw.

Włoski menadżer wręcz przeciwnie, ma zupełnie inny pomysł. Jego plan zakłada, żeby od początku rozgrywek korzystać tylko z 16 zawodników, pomiędzy których będzie dzielił boiskowy czas. Strategia byłego trenera PSG polega na tym, by w zespole obowiązywała szeroko rozumiana rotacja, a piłkarze co jakiś czas zamieniali się rolami (raz jeden będzie podstawowym graczem, a innym razem to piłkarz, który poprzednio był na ławce wyjdzie w pierwszym składzie).

Idealna sytuacja w klubie według Włocha nastanie wówczas, gdy na każdą pozycję w składzie będzie po dwóch równorzędnych zawodników.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (51)

REKLAMA