– Sprawę Di Maríi znam z pierwszej ręki, bo chwilę z nim porozmawiałem w Warszawie. Jego relacje z klubem popsuły się, gdy Real wysłał pismo, że nie wyobraża sobie, by powracający do treningów po kontuzji piłkarz wystąpił w finale MŚ. Di María był wściekły, gdy się o tym dowiedział. Finał mundialu był jego marzeniem, był gotowy grać nawet na zastrzykach, a tu Real mu robi pod górkę. Później wraca do klubu, który pozyskał kolejne gwiazdy, i słyszy, że będzie rezerwowym z opcją wchodzenia na boiska na ostatnich 20 minut. Stwierdził krótko: Nie chcę już tutaj grać, a działacze Realu potrafią liczyć pieniądze i wiedzą, że zarobią na nim więcej, jeśli odejdzie tuż po mundialu, a nie po kolejnych meczach, w których wchodzi z ławki – pisze w dzisiejszym felietonie dla Przeglądu Sportowego Jerzy Dudek.
Cały artykuł Polaka można przeczytać tutaj.
Dudek: Real robił Di Maríi pod górkę
Polak o transferze Fideo
REKLAMA
Komentarze (88)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się