Już w najbliższy wtorek Real Madryt będzie miał szansę na sięgnięcie po drugi Superpuchar Europy w historii. Mecz z Sevillą będzie szczególny przede wszystkim dla Garetha Bale'a. Walijczyk ma nadzieję na podniesienie trofeum w swoim rodzinnym mieście. W wywiadzie z Mahou, jednym ze sponsorów Królewskich, Walijczyk opowiada o swoich doświadczeniach z Cardiff i oczekiwaniach na nowy sezon.
– Wiedziałem, że Superpuchar będzie rozgrywany w Cardiff już osiemnaście miesięcy temu. Kiedy dołączyłem do Realu Madryt moim marzeniem było zwycięstwo w Lidze Mistrzów i gra w Walii.
– To spełnienie marzeń. Powrót do domu i gra w barwach Realu Madryt będzie świetnym doświadczeniem. Jestem podekscytowany, kiedy o tym myślę, nie mogę się doczekać. Cardiff to dla mnie wyjątkowe miejsce, ponieważ tam się urodziłem. Tam dorastałem i tam żyłem. Mam tam wielu członków rodziny i przyjaciół. Zawsze tam wracam, kiedy tylko mam kilka dni wolnego. To miejsce, w którym jest dom mojego dzieciństwa.
– Fani z Walii są pełni namiętności, pokazaliśmy to już. Wypełniamy stadiony naszymi kibicami, śpiewając hymn na pełny regulator. Nic temu nie dorówna. Ich pasja i atmosfera, jaką tworzą, są niesamowite.
– Mecz Superpucharu to dla nas zaszczyt. Chcemy pokazać światu, że Cardiff to świetne miasto, które może organizować wielkie wydarzenia.
– Cała moja rodzina i przyjaciele będą tam, chcemy tak dużo biletów jak to możliwe. Gra w Cardiff jest wyjątkowa, ale najważniejsze jest to, żebyśmy spróbowali wygrać i podnieśli Superpuchar.
– Nie jestem pewny, czy jakiś konkretny piłkarz miał na mnie wpływ. W każdym zespole, w jakim grałem, było wielu zawodników, wielu bardzo doświadczonych, którzy dawali mi dobre rady. Twoja drużyna zawsze będzie osiągała sukcesy, dopóki tacy gracze są w zespole.
– Kluczem do zwycięstwa będzie taka gra, jaką znamy. Jeśli gramy na sto procent możliwości, jesteśmy w stanie pokonać każdą drużynę na świecie. Musimy odpowiednio trenować i razem pracować na boisku. Jeśli to zrobimy, możemy wygrać i podnieść puchar.
– Strzelenie decydującego gola w finale to marzenie każdego piłkarza. Oczywiście bardzo chciałbym wygrać mecz 5:0, ale ktoś zawsze musiał strzelać bramkę, która dawała zwycięstwo. Mamy nadzieję, że to się uda i będziemy ciężko trenować, by być na szczycie.
– Nie ma znaczenia, kto strzel zwycięską bramkę lub bramki. Chodzi o zespół. Będziemy szczęśliwi, jeśli wygramy kolejne trofeum.
Bale: Gra z Realem Madryt w Cardiff to spełnienie marzeń
Wywiad Walijczyka dla Mahou
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się