REKLAMA
REKLAMA

Nowe plany Camacho

Tym razem Seitaridis albo Miguel
REKLAMA
REKLAMA

Dziś w Lizbonie rozegrany zostanie finał Mistrzostw Europy. W Madrycie pomimo zbliżających się wyborów trwa realizacja planów Camacho i tym razem trener Realu myśli nad wzmocnieniem skrzydeł, a chodzi mu o dwóch piłkarzy: Seitaridisa i Miguela. Mają odpowiednio 23 i 24 lata i mieliby kosztować nie więcej, niż 4 mln euro.
Camacho chodzi tutaj o to, żeby piłkarz taki jak Michel Salgado nie miał w nogach 60 meczów w sezonie.
Seitaridis gra defensywniej, niż Miguel, ale pojawia się jak zwykle problem. Panathinaikos rozpoczął miesiąc temu rozmowy z Porto w sprawie transferu Seitaridisa za 4 mln euro. Piłkarz odmówił jednak podpisania kontraktu i czeka z podjęciem decyzji do zakończenia Euro 2004.
Jeżeli wybrany zostanie grecki piłkarz, to Real już w przyszłym tygodniu będzie mógł rozpocząć rozmowy z Porto w sprawie pozyskania Ricardo Carvalho. Perez ma udać się przyszłym tygodniu do Portugalii, w celu ostatecznego sfinalizowania transferu, włączając w to reprezentanta Grecji. Real ma zaproponować Panathinaikosowi 4 mln euro.
W przypadku Miguela sprawy mają się inaczej. Rekomenduje go Camacho, ponieważ gra w Benfice, jednak przed Euro piłkarz ten był wart nie więcej, niż 3 mln euro. Teraz jednak Benfica może domagać się aż 15 mln euro. Jest to suma zdecydowanie za wysoka i Real włączyłby w to np. Borję, bądź Rubena.
Kontrakt piłkarza urodzonego w Angoli jest ważny do 2008 roku. Przeciw Miguelowi przemawiać może to, że gra nieco nieodpowiedzialnie w obronie i zbyt angażuje się w ofensywę. Ma za to doskonałe warunki fizyczne.
Real nie zapomina także o Hinkelu i Lahmie. Ten pierwszy gra obecnie w Stuttgarcie i jest wyceniany na 10 mln euro. Lahm wywodzi się także z tego klubu, ale jest wypożyczony z Bayernu Monachium.

Ostatnie aktualności

Grecja mistrzem Europy!

Fantastycznie usposobieni Grecy autorem największej niespodzianki w historii Mistrzostw Europy!

189
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA