REKLAMA
REKLAMA

Decyzja należy do Cristiano

Portugalczyk chce zagrać z Sevillą
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo sam zdecyduje o tym, czy zagra w meczu o Superpuchar Europy z Sevillą. To do niego należała podobna decyzja, kiedy w zeszłym sezonie przestał grać z powodu zapalenia więzadła rzepki. Jak informuje dzisiejsza MARCA, werdykt przed spotkaniem, które odbędzie się 12 sierpnia, znów ma wydać sam Portugalczyk.

Zawodnik słucha porad klubu i lekarzy, ale trudno oczekiwać, by zwolnił tempo powrotu do poważnej gry. Podobna sytuacja miała miejsce w Stanach Zjednoczonych – Cristiano miał nie grać z Manchesterem United, ale mimo wszystko wybiegł na boisko kwadrans przed ostatnim gwizdkiem arbitra.

Ze 109 tysiącami osób na trybunach, rekordzie soccera, po drugiej stronie boiska były Czerwone Diabły, były klub Portugalczyka. 29-latek nie mógł przegapić takiej okazji. Mimo wszystko przypadek meczu z Sevillą wygląda nieco inaczej – Carlo Ancelotti liczy na niego. Szkoleniowiec Królewskich mówił przed meczem z Anglikami: „Ronaldo nie zagra, ponieważ nie trenował jeszcze z drużyną, ale będzie gotowy na Superpuchar”.

Jedynym przedstawicielem mediów, jaki zdołał porozmawiać z samym Cristiano, była telewizja klubowa Manchesteru United. Były gracz Red Devils nie był tak przekonany jak Carlo Ancelotti: „To mecz przeciwko mojej byłej drużynie, chciałbym zagrać. Zobaczymy później”. Wygląda na to, że przy okazji meczu, który odbędzie się za osiem dni nie będzie różnicy zdań między trenerem a piłkarzem. Portugalczyk chce zagrać z Sevillą, Włoch liczy na swojego zawodnika i ostateczna decyzja ma należeć właśnie do Ronaldo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA