Mecz pomiędzy Realem Madryt i Manchesterem United oraz sprawdzian przed „nową” Barceloną to dwa główne tematy w dzisiejszej prasie hiszpańskiej.

„Szaleństwo” – tak madrycki dziennik opisuje dzisiejsze starcie Realu Madryt z Manchesterem United. 108 tysięcy ludzi przyjdzie, by obejrzeć Królewskich. Zostaną pobite dwa rekordy – największa publiczność na meczu piłkarskim w Stanach Zjednoczonych oraz rekord liczby kibiców siedzących na meczu Realu Madryt w historii. Nie ma już wolnych miejsc, a spotkanie będzie transmitowane w 150 krajach. Natomiast Carlo Ancelotti chce w tym meczu dać minuty Ikerowi Casillasowi, ponieważ ten ma zagrać w Superpucharze Europy.
Jest też wzmianka o Raúlu – legenda Królewskich ma robić „doktorat” w Madrycie. To nawiązanie do plotek łączących Hiszpana z powrotem do stolicy Hiszpanii w roli dyrektora sportowego.
MARCA nie zapomina o rywalach Realu. Simeone w końcu ma wszystkich zawodników do dyspozycji, a Ter Stegen, Bravo i Matip będą walczyć o miejsce między słupkami bramki Barcelony. Nie zabrakło informacji o tym, że Murcia nie zagra w drugiej lidze, a jej miejsce zajmie Mirandés.

„Zależny od Falcao” – tak o transferze Kolumbijczyka do Realu Madryt pisze AS. Monaco rozegra dwa mecze towarzyskie z Valencią i Arsenalem, a El Tigre ma udowodnić, że kontuzja już za nim. „Dziewiątka”, której chcą Królewscy, wraca po sześciu miesiącach na boisko.
Drugim tematem przewodnim jest mecz Królewskich z Czerwonymi Diabłami. Została podana liczba 109 tysięcy kibiców, którzy obejrzą spotkanie oraz informacja od Ancelottiego, że w Superpucharze Europy zagra Casillas. Z kolei James Rodríguez jest już w Madrycie i trenował w Valdebebas.
Ansaldi przez rok będzie grał na wypożyczeniu w Atlético, a Mirandés zajmie miejsce Murcii w Segunda División. Racing Santander musi dostarczyć więcej dokumentów.
Rakitić wierzy, że jego była drużyna, Sevilla, jest w stanie zdobyć Superpuchar Europy, a Felipe Reyes koncentruje się na grze w reprezentacji.

Motyw przewodni katalońskiego dziennika to zdjęcie dotychczasowych nabytków Barcelony w ślicznych, różowych strojach. Sport dodaje, że brakuje na nim jeszcze dwóch zawodników (mają być nimi Marquinhos i Cuadrado) oraz oczywiście Luisa Suáreza, który trenuje po dwie godziny dziennie w hotelowej siłowni. Sergio Busquets z kolei zmienia numer na koszulce i będzie występował z „piątką”.
Nie mogło zabraknąć oczywiście wzmianki o tym, że rozbudowa Santiago Bernabéu została wstrzymana.

Okładka Mundo Deportivo to niemal kopia Sportu. Zdjęcie nowych nabytków (brakuje Suáreza), informacja o tym, że dziś Barcelona rozegra drugi sparing, tym razem z Niceą; Busquets przejmuje „piątkę” po Puyolu, a Suárez trenuje samodzielnie. Zawodnikami Katalończyków mają zostać jeszcze Marquinhos i Cuadrado.
Bayern Guardioli interesuje się Reiną, Mirandés zajmie miejsce Murcii w drugiej lidze, a McLaren chce pozyskać Fernando Alonso na przyszły sezon. O, zapomnielibyśmy. Rozbudowa Santiago Bernabéu została wstrzymana.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się