Keylor Navas przyleci do Madrytu nie pierwszego sierpnia, jak planował, a trzy dni później. AS informuje, że do tego czasu Królewscy mają rozwiązać sytuację odejścia jednego z bramkarzy – dziennikarze typują, że klub opuści Diego López. Reprezentant Kostaryki planował wybrać się do stolicy Hiszpanii w środę, by przybyć w czwartek rano, ale ostatecznie zdecydował się zmienić plany.
Florentino Pérez i José Ángel Sánchez udali się już do Stanów Zjednoczonych, gdzie mają rozwiązać sytuację bramkarzy. Mniej eufemistycznie ujmując – tam mają przekonać Diego Lópeza (AS zaznacza, że to bardziej prawdopodobna opcja – dop. red.) lub Ikera Casillasa do opuszczenia Realu Madryt. Keylor Navas natomiast kontynuuje wakacje w Pérez Zeledón w Kostaryce.
Zawodnicy, którzy zakończyli mundial na ćwierćfinale – Varane, Benzema, James i Keylor – mieli stawić się na treningu w Valdebebas pierwszego sierpnia, ale bramkarz może rozpocząć treningi czwartego sierpnia. Dzień później dołączą finaliści mundialu – Kroos i Di María, którego przyszłość wciąż stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania.
Keylor Navas odkłada przylot do Madrytu
Reprezentant Kostaryki czeka na odejście Diego lub Ikera
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się