Carlo Ancelotti to otwarta księga. Osoby, które dzielą szatnię i współpracują z Włochem, mówią, że rzadko widziały go zdenerwowanego. A takich chwil w wymagającym i pełnym presji Realu Madryt mogło być wiele. Carlo nie pozwala również, aby drobiazgi były poza jego kontrolą. Zerka na boisko i podnosi brew, gdy widzi dziwne zachowanie nawet poza murawą, wśród przedstawicieli prasy.
Podczas wczorajszego treningu dziennikarze spędzili pół godziny obserwując sesję Królewskich. To powszechne rozwiązanie w wielu klubach: treningi są otwarte, ale nie przed meczami i nie na dłużej niż kwadrans. Jednak gdy wczoraj dziennikarze kierowali się do wyjścia, Carlo krzyknął, aby ich zatrzymać. Włoch przekazał osobom odpowiedzialnym za media, że dziennikarze mogą zostać. Opuszczając boisko po treningu zażartował: „Trochę się nauczycie”.
Również dzisiejsza sesja będzie otwarta dla mediów i rozpocznie się około 19:30 polskiego czasu.
Ancelotti otwiera treningi dla prasy
Włoch pozwolił dziennikarzom śledzić całą sesję treningową
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się