Menu
Ksabi / elmundo.es

El Mundo: James Rodríguez zostanie piłkarzem Królewskich

Cena? 80 milionów euro

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Negocjacje w sprawie kwoty transferu przyspieszyły, a Real Madryt i Monaco zawarły porozumienie w sprawie Jamesa Rodrígueza, zdobywcy Złotego Buta (sześć bramek) na ostatnim mundialu, który w następnym sezonie zagra na Bernabéu. W poniedziałek i wtorek Real chce podpisać wymagane dokumenty, i możliwe, że wtedy też zostanie ogłoszony transfer. Chociaż niektóre źródła podają, że właśnie wtedy Kolumbijczyk może zostać zaprezentowany, klub może dojść do wniosku, że to jest niewykonalne i prezentacja odbędzie się po powrocie drużyny ze Stanów Zjednoczonych. Królewscy wylatują w poniedziałek, a w Madrycie zameldują się 6 sierpnia.

Transfer zamknął się w kwocie 80 milionów, chociaż jej wysokość różni się w zależności od tego, czy bierze się pod uwagę bonusy, czy też nie. Przede wszystkim, żaden zawodnik Realu nie przejdzie do Monaco w ramach rozliczenia. „Ile kosztuje, tyle kosztuje” – takie słowa przewijają się przez biura na Bernabéu. Porozumienie z zawodnikiem zostało zawarte kilka dni temu. James podpisze kontrakt na sześć lat i będzie zarabiał około 7 milionów euro netto. W ostatnim miesiącu Real kupił dwie gwiazdy Mistrzostw Świata, z jedną różnicą – transfer Kroosa został zamknięty przed mundialem, a negocjacje w sprawie Jamesa zaczęły się po turnieju. Efekt jest taki sam.

Siedmiu zawodników na trzy pozycje
Wygląda na to, że wraz z przyjściem James Rodrígueza, będzie przeludnienie w pomocy. Teraz, licząc Kolumbijczyka, jest siedmiu zawodników do systemu, który uwzględnia trzy pozycje w środku pola. Nie jest więc trudno sobie wyobrazić, że dwóch zawodników może opuścić Madryt.

Tym, który ma najwięcej opcji jest Di María. Argentyńczyk „walczy” z klubem od wielu miesięcy i w Madrycie pojawił się komentarze, że zawodnik domaga się podwyżki „nie do przyjęcia”. Po dobrym Mundialu, cena za niego, według klubu, powinna wynosić około 75 milionów, chociaż niektóre źródła mówią, że przy ofercie 50 milionów negocjacje mogą się zacząć. Ze sportowego punktu widzenia, dla Carlo Ancelottiego nie podoba się wizja pożegnania z Argentyńczykiem, który był kluczowy w wielu momentach minionego sezonu.

Innym zawodnikiem, który ma wystarczająco dużo propozycji, by odejść tego lata, jest Khedira. Kontrakt Niemca kończy się za rok i chociaż był prowadzone negocjacje w sprawie jego przedłużenia w ciągu ostatniego sezonu, porozumienie nie zostało osiągnięte. Klub planuje więc sprzedaż, a sam zawodnik nie czuje się komfortowo słuchając i czytając wszystkich komentarzy o sobie. Wygląda na to, że Arsenal jest faworytem w wyścigu po jego usługi.

Isco nietykalny
Jest jeszcze Isco, o którym mało kto pamiętał aż do momentu przyjścia kolejnych zawodników do środka pola. W Madrycie mówi się jednak, że Isco jest „nietykalny”, co znaczy mniej więcej tyle, że nikt z dyrekcji ani sztabu szkoleniowego nie myśli o jego sprzedaży tego lata, chociaż prawdą jest, że kilka klubów się nim interesuje, włączając Liverpool.

Po nierównym sezonie – z niesamowitym początkiem, słabszymi występami w środku rozgrywek i fantastycznym występie w drugiej połowie finałowego meczu Ligi Mistrzów w Lizbonie – wygląda na to, że niepodważalny talent, jakim jest Isco, dostanie drugą szansę w tym sezonie. Będzie mu jednak niezwykle ciężko przebić się do pierwszego składu, tak samo, jak Illarramendiemu.

W środku pola mogą zostać Xabi, Kroos, Modrić, James Rodríguez, Illarramendi i właśnie Isco. Ponadto, wraz z odejściem Moraty do Juventusu i wciąż trwającą rehabilitacją Jesé – który chce być gotowy w październiku – Real Madryt planuje zakup napastnika.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!