Luis Suárez będzie zakładał koszulkę w barwach blaugrana. To wielki transfer Barcelony tego lata, który od października zacznie trafiać do siatki rywali. Wiele z tych bramek szczególnie ukłuje dumę kibiców Realu Madryt, którzy przed rokiem marzyli o tym, by Urugwajczyk trafił do stolicy Hiszpanii.
To niespełnione marzenie wielu. Napastnik przed rokiem był bardzo blisko przejścia do Królewskich, istniało już nawet porozumienie między klubem a graczem. Blancos zrezygnowali jednak ostatecznie z Suáreza, by przeprowadzić inny megatransfer, którym było ściągnięcie na Santiago Bernabéu Garetha Bale'a.
Po zakończeniu minionego sezonu włodarze Realu znów zaczęli myśleć nad sprowadzeniem El Pistolero, ale transfer byłby niezwykle kosztowny. Z tego i kilku innych powodów zdecydowano się porzucić ten pomysł. Wtedy pojawiła się Barça, kupiła gracza i ucieszyła swoich kibiców, ale zmartwiła tych, którzy myśleli, że Suárez założy białą koszulkę.
W każdym razie, napastnik zawsze marzył o grze w Hiszpanii. Ze względu na swoją rodzinę, która tu mieszka, ale też samą Ligę i podobną kulturę życie. Mówi się, że Argentyńczycy są podobni do Włochów, a Urugwajczycy do Hiszpanów. I z tych powodów Suárez wylądował ostatecznie w Barcelonie.
Królewscy dwukrotnie zrezygnowali z Suáreza
A Urugwajczyk trafił do Barcelony
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się