REKLAMA
REKLAMA

Di María trenował z piłką

Fideo jednak zdąży na finał?
REKLAMA
REKLAMA

Podczas piątkowego treningu reprezentacji Argentyny na murawie w towarzystwie fizjoterapeutów pojawił się Ángel Di María. Po raz pierwszy od meczu z Belgią, w którym pomocnik doznał kontuzji, mógł ćwiczyć z piłką. Piłkarz Królewskich wreszcie wrócił do zajęć na większych obrotach. Próbował trenować z futbolówką, wykonywał przebieżki ze zmianą tempa biegu i sprinty. Fideo robi wszystko, by skrócić czas rehabilitacji, ponieważ już w niedzielę chce wystąpić w meczu z Niemcami w wielkim finale mistrzostw świata.

Według komunikatu Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej występy Di Maríi na mundialu miały być wykluczone, ale reprezentant Albicelestes zdecydował się na terapię z wykorzystaniem komórek macierzystych, dzięki czemu wciąż może marzyć o występie na Maracanie. Pozostali zawodnicy kadry Alejandro Sabelli ćwiczyli dziś normalnie. Nieco strachu napędził Marcos Rojo, który narzekał na uraz kostki, ale jego występ w niedzielę nie jest zagrożony. Selekcjoner zdecydował się dać swoim piłkarzom wolne popołudnie, a już jutro reprezentacja uda się do Rio De Janeiro, gdzie w hotelu Radisson Barra spędzi ostatnią noc przed finałem. Ostatni trening finalista mistrzostw świata odbędzie jutro o 18:15 czasu lokalnego na stadionie Vasco Da Gama. Po nim powinniśmy wiedzieć, czy marzenia Ángela Di Maríi o występie w niedzielnym spotkaniu mogą się spełnić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA