W ostatnich latach Real Madryt zmienił politykę odnośnie sprzedaży zawodników. W zeszłym sezonie Królewscy zyskali przede wszystkim na transferach Özila i Higuaína. Podczas tego okienka Florentino chce dalej podążać tą drogą. Pierwszy gracz, na którym Blancos wyjdą na plus będzie Álvaro Morata. Juventus za młodego napastnika zapłaci 18-22 milionów euro.
Z historycznego punktu widzenia Real Madryt był klubem, który drogo kupował i tanio sprzedawał. Większość piłkarzy opuszczających Bernabéu w bardzo niewielkim stopniu zasilała klubową kasę. W ostatnich latach sytuacja uległa jednak zmianie. Nawet jeśli Królewscy wciąż wydają olbrzymie sumy na wzmocnienia, dużą część odzyskują sprzedając zawodników.
Sukcesy w minionych sezonach sprawiły, że cena graczy wzrasta. Liga i Puchar Króla za Mourinho oraz trzy kolejne półfinały Champions League sprawiły, że mimo braku jakiegokolwiek trofeum w sezonie 2012/2013 Higuaín, Callejón i Albiol odeszli do Napoli za łączną kwotę 58,5 milionów euro. Największy zysk wygenerował jednak Mesut Özil. Arsenal za Niemca musiał wyłożyć 45 milionów euro, czyli o 30 milionów więcej niż dali za niego Królewscy.
W trwającym okresie transferowym Blancos będą kontynuowali tę politykę. Po zdobyciu Copa del Rey oraz upragnionego dziesiątego Pucharu Europy włodarze Realu Madryt na pewno nie pozwolą, by piłkarze odchodzili za grosze. Jako pierwszy zespół opuści Morata. Co prawda nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, jednak jego cena będzie wynosiła między 18-22 milionami euro. Następni w kolejności mogą być Di María (60 milionów), Casemiro (12) czy Khedira (20). W każdym z tych przypadków Królewscy otrzymają znacznie więcej niż zapłacili.
Drogo kupić, drogo sprzedać
Królewscy nie pozbywają się graczy za bezcen
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się