REKLAMA
REKLAMA

Florentino: Di Stéfano to Real Madryt

Konferencja prezesa Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

– To jeden z tych dni, o których myśleliśmy, że nie nadejdą nigdy. Dzień smutku dla całego madridismo. Chciałbym złożyć w imieniu swoim i Realu Madryt kondolencje i wyrazy wsparcia dla rodziny Alfredo, a w szczególności jego dzieciom.

– Odszedł od nas największy gracz w historii Realu Madryt, najlepszy w historii. Madridismo we wszystkich zakątkach świata odczuwa niesamowity smutek. Alfredo Di Stéfano po raz pierwszy ubrał koszulkę Królewskich w 1953 roku. Teraz nie ma go już wśród nas, jednak będziemy mu na zawsze wdzięczni. Alfredo zmienił historię tego klubu i całej piłki nożnej. Alfredo Di Stéfano to Real Madryt. Jego sojusz z tym klubem odmienił historię Blancos.

– Gdy Hiszpania znajdowała się w najtrudniejszym dla siebie etapie, Alfredo i Santiago Bernabéu stworzyli drużynę podziwianą na całym świecie. Był w stanie rozprzestrzenić pasję do Realu Madryt po całym świecie. Zmienił go w najbardziej kochany i podziwiany klub na Ziemi. Chciałbym mu za to podziękować.

– Ponadto Alfredo był moim przyjacielem. Niejedno wspólnie przeżyliśmy. Proszę sobie wyobrazić, czym było dla mnie dzielenie doświadczeń z najlepszym piłkarzem świata. Di Stéfano nauczył nas, że nigdy nie wolno się poddawać i że trzeba poświęcać się dla dobra Realu Madryt. Zawsze dobrze mówił o swoich kolegach. Wartości, które reprezentował w olbrzymiej mierze przyczyniły się do osiągnięć zespołu w tamtych latach. Dał wiele zarówno naszemu klubowi, miastu, jak i Hiszpanii i całemu światu.

– Teraz w naszym obowiązku jest opowiadać o nim tym, którzy nie mieli okazji go widzieć, by mogli dowiedzieć się o istnieniu zawodnika, który zmienił wszystko. Zawodnika, który ma na koncie Złotą Piłkę i zawsze było mu mało sukcesów. Brał wspólnie z nami udział we wszystkich najważniejszych wydarzeniach w historii klubu. To on położył pierwszy kamień w naszym miasteczku sportowym i prezentował najważniejszych piłkarzy.

– Madryt był jego domem i życiem. Dlatego też składamy mu dziś należny hołd. Przybył do stolicy Hiszpanii, by zostać w niej do końca swoich dni. Jego obecność tutaj będzie wieczna. Alfredo Di Stéfano, Honorowy Prezesie Realu Madryt, madridismo nigdy cię nie zapomni.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA