Fernando Morientes wciąż rozważa swoje odejście z Madrytu i skłania się raczej do opuszczenia Królewskiego klubu, mimo że jego kontrakt obowiązuje do 2006 roku. Morientes nie chciałby odgrywać drugorzędnej roli w klubie, w cieniu Ronaldo.
Morientes chciałby być doceniany i czuć się ważnym w zespole, tak jak w czasie jego wypożyczenia do Monaco, gdzie pomógł drużynie dojść do finału Ligi Mistrzów zostając jednocześnie królem strzelców tych rozgrywek. Moro jeśli miałby odchodzić nie życzyłby sobie kolejnego wypożyczenia tylko definitywnego transferu.
Fernando Morientes rozmawiał jakiś czas temu z Jose Camacho, który przedstawił mu jak sytuacja wygląda i zagwarantował równe traktowanie oraz szanse do pokazania się, jednak bez gwarancji na występowanie w podstawowej jedenastce. Tak więc Moro rozpocznie przygotowania do sezonu razem z resztą drużyny 16 lipca. Jednak bardzo prawdopodobne, że przed rozpoczęciem sezonu zmieni klub. Jak zapewnia agent zawodnika Ginés Carvajal, kilka klubów wykazuje zainteresowanie ulubieńcem madryckiej publiczności. W tym Chelsea i Arsenal Londyn, a ostatnio o Moro pytał Olympique Lyon.
Cena Fernando Morientesa po jego dobrym sezonie we Francji wacha się obecnie koło sumy 25 milionów euro.
Niepewna przyszłość Moro
Fernando Morientes wciąż rozważa swoje odejście z Madrytu i skłania się raczej do opuszczenia Królewskiego klubu.
REKLAMA
Komentarze (95)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się