Marco Verratti spędza obecnie wakacje na Formenterze, jednej z wysp wchodzącej w skład archipelagu Baleary. Tam został „przyłapany” przez jednego z kibiców, który nie omieszkał zapytać Włocha o jego ewentualne przenosiny do Realu Madryt. Pomocnik PSG, pół żartem, pół serio, odpowiedział, że trzeba jeszcze poczekać, by dowidzieć się, czy w nadchodzącym sezonie będzie grał w królewskiej koszulce – donosi portal Futbolpitiuso.
Szczęśliwcem, który spotkał Marco Verrattiego, okazał się Jairo Atienza, zawodnik juvenilu S.D Formentera. Włoch robił zakupy w supermarkecie, w którym pracuje miejscowy zawodnik.
– Naprawdę okazał się bardzo sympatyczny i nie odmówił zrobienia sobie ze mną zdjęcia – mówił po całym wydarzeniu Jairo Atienza. – Zapytałem go ponadto, czy podoba mu się Formentera. Odpowiedział, że tak, to wspaniała wyspa – dodał amatorski piłkarz.
Na koniec spotkania z reprezentantem Włoch, Atienza postanowił zapytać o jego przyszłość.
– Zanim wyszedł, zapytałem go czy zagra w Realu Madryt i powiedział uśmiechając się, że jeszcze nie wie, jest za wcześnie i trzeba poczekać – zakończył młody Andaluzyjczyk.
Verratti: Real Madryt? Poczekamy, zobaczymy
Włoch „znaleziony” na Balearach
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się