W ostatnim spotkaniu ćwierćfinałowym Holandia zagra z największą dotychczas niespodzianką mundialu, Kostaryką. Arjen Robben i spółka wygrali co prawda z Meksykiem, ale niemiłosiernie się męczyli i trudno, żeby kibice nie mieli niedosytu po bądź co bądź kontrowersyjnym zwycięstwie w 1/8 finału. Z drugiej strony jest Kostaryka, która w meczu z Grecją zagrała jedno z najsłabszych spotkań tego turnieju, ale po rzutach karnych odprawili kolejny europejski zespół do domu.
Kostaryka od początku mistrzostw zaskakuje. Najpierw podopieczni Jorge Luisa Pinto pokonali Urugwaj i Włochy, a kiedy już wyszli z grupy i byli faworytem starcia z Grekami, zawiedli, mimo że udało im się wygrać po serii jedenastek i wspaniałej interwencji Keylora Navasa – jednego z najlepszych bramkarzy turnieju. Teraz raczej niewielu znawców typuje ich jako kandydata do gry w półfinale. Zadanie będzie utrudnione, kolegom nie będzie mógł bowiem pomóc Óscar Duarte, który pauzuje za czerwoną kartkę. Poza tym nie Kostaryka zagra raczej w identycznym zestawieniu co w poprzednim meczu.
Holandia nie jechała na mundial z wielkimi oczekiwaniami, zwłaszcza że trafiła do trudnej na pierwszy rzut oka grupy. Już po pierwszym spotkaniu z Hiszpanią Oranje automatycznie stali się jednym z faworytów turnieju. Louis van Gaal zdecydował się na grę trójką (lub piątką) obrońców i na razie wciąż rzadko używane ustawienie przynosi oczekiwany skutek. Tym razem Holendzy będą sobie musieli poradzić bez Nigela De Jonga, który wciąż leczy uraz. Jego w środku pola zastąpi prawdopodobnie 23-letni Georginio Wijnaldum albo Jonathan De Guzman.
Zawodnicy Kostaryki już są jednymi z bohaterów mundialu, bez względu na wynik dzisiejszego meczu. Dziś mogą pójść krok dalej i dokonać niemożliwego – wywalczyć dwa kolejne mecze i grę o medale. Fantastyczna forma Robbena sprawia jednak, że mimo wszystko trudno się tego spodziewać. Holendrzy są faworytem, ale jeśli Kostaryka postawi jej takie warunki jak w pierwszych dwóch meczach mundialu Urugwajczykom i Włochom, dziś w Salvadorze możemy oglądać fantastyczne widowisko, które wcale nie musi zakończyć się zgodnie z przewidywaniami ekspertów.
Początek meczu o godzinie 22:00 w Salvadorze. Transmisja na TVP1 HD, Sport TVP.PL i TVP Sport HD.
Keylor i Kostaryka powstrzymają kolejnego faworyta?
Ostatni ćwierćfinał mistrzostw świata
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się