Felieton autorstwa Phila Kitromilidesa – prezentera RealMadrid TV i współpracownika BeIN Sports.
Na Półwyspie Iberyjskim trwają wewnętrzne analizy wywołane klęską Hiszpanii na mistrzostwach świata. Z wielu stron podnoszą się głosy mówiące o potrzebie przeprowadzenia gruntownej odbudowy kadry narodowej.
Wśród tych, którzy prawdopodobnie nie znajdą się w przyszłym składzie La Roja, jest Xabi Alonso. Piłkarz nie potwierdził żadnej z sugestii prasy dotyczących jego rezygnacji z reprezentowania kraju, mówiąc że zdecyduje o wszystkim, gdy nadejdzie na to czas. Jeżeli jednak postanowi zakończyć okres występów międzynarodowych, będzie to kres jednej z najwybitniejszych karier w historii Hiszpanii.
Alonso wygrał dwa mistrzostwa Europy i pierwsze mistrzostwo świata dla swojego kraju. Był jednym z kluczowych zawodników dla sukcesu Hiszpanii. W minionym sezonie trener Realu Madryt Carlo Ancelotti niemal obsesyjnie podkreślał wagę równowagi w drużynie i nieprzypadkowo jego zespół wyglądał nieskończenie bardziej stabilnie po powrocie Xabiego z przerwy wywołanej kontuzją.
Wraz z Sergio Busquetsem i Xavim Hernándezem, Alonso uformował w środku pola imponujące tridente, które pozwoliło Hiszpanii dominować w posiadaniu piłki i wygrywać tytuły. Busquets miał głód, Xavi miał wizję. Alonso – obie te cechy. Niewielu piłkarzy jest obdarzonych taką kombinacją wytrwałości i talentu, a jednak były gracz Liverpoolu pokazał, że potrafi połączyć elegancję z agresją w równych miarach .
W kwestii kariery klubowej nie ma żadnych wątpliwości. Xabi przedłużył niedawno kontrakt i udowodnił swoją wartość w Realu Madryt, gdy pomógł klubowi zdobyć dziesiąty Puchar Europy. Sprawa kontynuacji gry w reprezentacji już nie jest tak jasna. W kraju powszechne jest pragnienie radykalnych zmian w składzie i wprowadzenia do niego świeżej krwi, przede wszystkim do środka, gdzie Hiszpania ma problem bogactwa. Sam piłkarz również musi podjąć decyzję. Wielu znanych zawodników w końcowych fazach karier postanawiało opuścić międzynarodową piłkę na rzecz dalszego zaangażowania w grę na poziomie klubowym.
Czego by jednak Alonso nie wybrał, niewątpliwie zapisał się w historii jako jeden z najwybitniejszych pomocników wszech czasów. Chociaż ma już 32 lata, wciąż może udowadniać swoją jakość występując wśród najlepszych piłkarzy na świecie.
Xabi Alonso – jeden z najlepszych w historii
Phil Kitromilides podsumowuje karierę pomocnika
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się