W fascynująco zapowiadającym się starciu między Urugwajem a Włochami La Celeste byli górą. Samo starcie nie stało jednak na najwyższym poziomie i z pewnością będzie mówiło się przede wszystkim o trzech wydarzeniach. Pierwsze z nich to czerwona kartka Claudio Marchisio, który nieco przypadkowym, ale brutalnym wejściem powalił Arévalo Ríosa i słusznie wyleciał z boiska. Kilkanaście minut później doszło do rzeczy śmiesznej i dramatycznej jednocześnie: Luis Suárez znowu ugryzł. Tym razem jego ofiarą był Giorgio Chiellini, ale sędzia zupełnie nie dostrzegł „wejścia” napastnika Liverpoolu. Trudno sobie jednak wyobrazić, by Urugwajczyk wystąpił jeszcze na mundialu. Bohaterem trzeciego i najważniejszego z perspektywy drużyny z Ameryki Południowej była bramka Diego Godína, który po raz kolejny pokazał, że potrafi się odnaleźć w polu karnym rywala.
W drugim meczu Kostaryka zremisowała z mocno rezerwową Anglią. Już wcześniej drużyna Jorge Luisa Pinto zapewniła sobie awans, ale dziś udało jej się zachować pierwsze miejsce w grupie. Dzięki temu w kolejnej fazie prawdopodobnie unikną Kolumbii. Z drugiego miejsca wychodzi Urugwaj, dlatego w 1/8 finału powinniśmy zobaczyć starcie dwóch drużyn z Ameryki Południowej.
Włosi wygryzieni, Urugwaj gra dalej
Włosi i Anglicy jadą do domu
REKLAMA
Komentarze (123)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się