Po szalonym meczu w Las Palmas Córdoba zapewniła sobie awans do Primera División, uzupełniając tym samym stawkę beniaminków. Wcześniej grę w najwyższej klasie rozgrywkowej zapewniły sobie Eibar i Deportivo La Coruna. Piłkarze z Andaluzji zajęli dopiero siódme miejsce w Segunda División, ale mogli zagrać w play-offach. Tam najpierw w dwumeczu okazali się lepsi od Realu Murcia, a później dwukrotnie zremisowali z Las Palmas.
Spotkanie rewanżowe miało szalony przebieg. Drużyna w Wysp Kanaryjskich prowadziła 1:0 po golu Apońo i wydawało się, że to ją zobaczymy w przyszłym roku wśród pierwszoligowych drużyn. W samej końcówce kibice wbiegli na murawę, sędzia przerwał mecz, a po jego wznowieniu Córdoba szybciutko odpowiedziała być może jednym z najważniejszych trafień w historii klubu. Przed Blanquiverdes dziewiąty w historii sezon Primera División. Niewykluczone, że na Santiago Bernabéu znów zobaczymy Raúla Bravo, byłego obrońcę Królewskich i zawodnika Córdoby. To właśnie on oddał strzał w setnej minucie, po którym Ulises Dávila dobił piłkę do pustej bramki Las Palmas.
Szalony mecz, Córdoba w Primera División
Andaluzyjczycy lepsi od Las Palmas
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się