– Francja wzbudza trwogę, udowodniła to spektakularnym zwycięstwem ze Szwajcarią. Po wygranej 3:0 w pierwszym meczu z Hondurasem, mistrzowie świata z 1998 roku są już w 1/8 finału. Ich gra jest zachwycająca. W 2010 roku Francja pojechała do domu po pierwszej rundzie, a atmosfera w ich drużynie była trudna do wytrzymania. Jednak dwóch mistrzów świata naprawiło problem – napisał Raúl w artykule dla Times of India.
– Z Didierem Deschampsem znów grają jak mistrzowie. Szwajcaria zakwalifikowała się do turnieju z pierwszego miejsca w grupie i zajmowała szóste miejsce w rankingu FIFA. Francja natomiast musiała w barażach odrabiać straty po porażce 0:2 i w rankingu FIFA była jedenaście miejsc niżej niż Szwajcarzy. Z tego powodu spodziewano się wyrównanego spotkania.
– Szybkie gole Oliviera Giroud i Blaise’a Matuidiego ustawiły ten mecz dla Francji. Od tamtego momentu na murawie istniała tylko jedna drużyna. Szwajcaria zdołała zdobyć w końcówce dwa gole, nieco poprawić niekorzystny rezultat i uratować honor. Jednak spotkanie było zupełnie zdominowane przez Trójkolorowych. Atakowali wieloma zawodnikami, a intensywność nie spadała, mimo bardzo korzystnego wyniku.
– Benzema? Zmarnował karnego, strzelił kolejną bramkę i mógł zdobyć jeszcze jedną, gdyby sędzia odgwizdał koniec spotkania kilka sekund później. Był krytykowany w czasie eliminacji, ale teraz po dwóch meczach ma na koncie trzy bramki. Udowodnił swoją wartość.
– Najlepsze we Francji jest to, że nawet nie patrząc na wyniki, można zauważyć, że większość ich zawodników znajduje się w znakomitej formie.
Raúl: Benzema udowodnił swoją wartość
Hiszpan chwali reprezentację Francji
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się