Chorwacja nie zostawiła dobrego wrażenia po meczu z Brazylią przypadkiem. Drużyna prowadzona przez Niko Kovača pokonała dziś Kamerun aż 4:0 i zachowała szanse na awans do 1/8 finału. Świetne zawody rozegrał Ivan Perišić, autor asysty i jednej bramki, a także Mario Mandžukić, który przywitał się z brazylijskimi murawami dwoma golami. Tradycyjnie solidnie wyglądał też środek pola z Luką Modriciem i Ivanem Rakiticiem. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale w końcówce reprezentacji Chorwacji zabrakło skuteczności. Ważnym wydarzeniem meczu był też atak Alexa Songa na Mandžukić, zakończony czerwoną kartką dla Kameruńczyka jeszcze w pierwszej części meczu. Chorwacja pewnie zwyciężyła, ale do awansu potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa – w poniedziałek zagra z Meksykiem.
Kamerun – Chorwacja 0:4 (0:1)
0:1 Olić 11'
0:2 Perišić 48'
0:3 Mandžukić 61'
0:4 Mandžukić 73'
Kamerun: Charles Itandje; Stéphane Mbia, Nicolas N'Koulou, Aurélien Chedjou (46' Dany Nounkeu), Benoît Assou-Ekotto; Joël Matip; Benjamin Moukandjo, Alex Song, Eyong Enoh, Maxim Choupo-Moting (75' Edgar Salli); Vincent Aboubakar (70' Pierre Webó).
Chorwacja: Stipe Pletikosa; Darijo Srna, Vedran Ćorluka, Dejan Lovren, Danijel Pranjić; Ivan Rakitić, Luka Modrić; Ivica Olić (69' Eduardo da Silva), Sammir (72' Mateo Kovačić), Ivan Perišić (78' Ante Rebić); Mario Mandžukić.
Chorwacja rozjechała słabiutki Kamerun
Vatreni zagrają o wszystko z Meksykiem
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się