Tematem numer jeden największych hiszpańskich sportowych gazet jest oczywiście mundial, wczorajszy mecz otwarcia i dzisiejszy pojedynek La Furia Roja.

„Wierzymy”, tak hiszpański dziennik odnosi się do tego, że Hiszpanie mogą zanotować najlepszą passę w historii i wygrać cztery tytuły z rzędu. Marca stawia przed spotkaniem wiele znaków zapytania: „Z fałszywą „dziewiątką” czy z klasycznym środkowym napastnikiem? Z Villą? Costą? Torresem? Z Piqué czy z Javim Martínezem? Na czerwono czy na biało? Przeciwko Holandii czy przeciwko Brazylii? Po drugą gwiazdę”. Periodyk wspomina też o spotkaniu Brazylii z Chorwacją i pisze o golazo Oscara i podarowanym karnym, a także krótko zapowiada pozostałe jutrzejsze pojedynki.

„Cisza, gra mistrz”, tak krzyczy do nas z okładki madrycki As, zapowiadając dzisiejszy mecz Hiszpanii z Holandią. Gazeta cytuje też Vicente Del Bosque: „Nie musimy się niczego bać” i Ikera Casillasa: „Przybyliśmy, by walczyć o naszą drugą gwiazdę”. Dziennik napomyka również o meczu otwarcia pisząc, że Neymar uratował Brazylię, Chorwacja wyszła na prowadzenie, a Yūichi Nishimura podarował rzut karny podopiecznym Scolariego. Na dole widzimy także krótkie zapowiedzi dwóch pozostałych jutrzejszych potyczek.

Głównymi bohaterami zdjęcia na okładce są Neymar i Rakitić, ale dziennik oddaje cześć Brazylijczykowi, nazywając go O'Ney (to odniesienie do przydomka Pelégo, którego nazywano Królem – O'Rei). Najdroższy piłkarz świata zdecydował o zwycięstwie Brazylii, dzięki swoim dwóm trafieniom, doprowadził do wyrównania i wykorzystał podarowany rzut karny. Dzisiejsza potyczka Hiszpanów z Holendrami jest zapowiadana jako „powrót do przyszłości”.
Mundo Deportivo nie zapomina o Fàbregasie i informuje o jego odejściu do Chelsea za 33 miliony euro. Zamieszcza również słowa Hiszpana: „Odchodzę do klubu z wielkim składem i niesamowitym trenerem”. Fascynujące, jak z upływem czasu można zmienić o kimś zdanie…

„Błyszczący Neymar”, tak Katalończycy podsumowują mecz otwarcia mundialu. Dodają przy tym, że gwiazda Barcelony poprowadziła Canarinhos do remontady, strzelając dwa gole, a jeden z nich był niesamowitej urody. Dziennik nie pomija też tematu sędziowania i pisze, że Chorwacja Rakiticia została okradziona przez podyktowanie nieistniejącego karnego. Mecz Hiszpanów zapowiada z kolei stwierdzeniem, że „teraz kolej na naszych mistrzów”. Katalońscy dziennikarze wspominają również o „panującym szaleństwie, by zobaczyć Cristiano”. Jedyny temat niezwiązany z mundialem to informacja o tym, że Mourinho pozyskał Cesca.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się