Real Madryt szuka już ewentualnego zastępcy, na wypadek, gdyby któryś z obecnych asystentów Carlo Ancelottiego postanowił spakować walizki i opuścić stolicę Hiszpanii. W ciągu ostatnich kilku miesięcy wiele mówiło się o tym, że Zinedine'em Zidane'em zainteresowane są Girondins Bordeaux i AS Monaco i Francuz może zostać pierwszym trenerem którejś z tych ekip.
Florentino Pérez i Zizou odbyli już rozmowę i zawarli umowę, że jeśli obecny asystent Ancelottiego otrzyma korzystną ofertę, to może opuścić klub, ale ma zagwarantowany bilet powrotny. Prezes Realu Madryt od dłuższego czasu marzy o tym, by w niedalekiej przyszłości zobaczyć Zidane'a na ławce Królewskich w roli pierwszego trenera. Obecnie 41-latek jest drugim asystentem Carletto, zaraz za Anglikiem Paulem Clementem, który dyryguje zespołem w cieniu tej dwójki. Obecne gwiazdy madryckiego klubu darzą Zidane'e dużym zaufaniem, a on sam słucha wskazówek przekazywanych mu przez Ancelottiego.
Ewentualne odejście Francuza lub prawdopodobne rozstanie się z klubem Anglika otwiera drzwi do kolejnego marzenia Florentino. Powrotu Fabio Cannavaro do Realu Madryt. Ancelotti i Canna rozmawiali już o takiej możliwości. Zdobywca Złotej Piłki z 2006 roku chce w przyszłości zostać trenerem i potrzebuje dobrego nauczyciela. Takim bez wątpienia jest obecny szkoleniowiec Królewskich, a on sam chętnie weźmie pod swoje skrzydła rodaka i pozwoli mu się zaaklimatyzować do przyszłej roli trenera.
Powrót Fabio Cannavaro na Santiago Bernabéu jest możliwy nawet w przypadku, gdy Zidane nie opuści zespołu tego lata. Gdyby Paul Clement odszedł trenować inną drużynę, to Zizou zostałby pierwszym asystentem, a Cannavaro zająłby pozycję Francuza. To kolejne marzenie Florentino Péreza, by po odejściu Ancelottiego Zidane od razu został pierwszym trenerem Realu Madryt, a Cannavaro jego prawą ręką.
Cannavaro zostanie asystentem Ancelottiego?
Włoch zastąpi Zidane'a lub Clementa
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się